Szef MSZ proponuje „wspólne rozliczenie się z historią”. „Wyciągamy rękę do Ukrainy”

Szef MSZ proponuje „wspólne rozliczenie się z historią”. „Wyciągamy rękę do Ukrainy”

Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
Szef MSZ Witold Waszczykowski stwierdził na antenie radia Wnet, że „Polska wyciąga ręce do Ukrainy” i chce „rozliczyć się z historią”. – Niestety nie ma dobrej woli po stronie Ukrainy, która uważa, że wspólne rozliczenie doprowadziłoby do narzucenia polskiej narracji – ocenił.

Według Waszczykowskiego relacje polsko-ukraińskie są „skomplikowane, jak to między sąsiadami”. – Nam zależy na tym, żeby Ukraina była wolnym, niepodległym państwem, jak najbardziej związanym z naszymi instytucjami zachodnimi, z naszą cywilizacją. A z drugiej strony oczywiście mamy nierozwiązane kwestie historyczne, kwestie dotyczące współczesnej edukacji Polaków mieszkających na terenie Ukrainy – mówił.

Szef MSZ uważa, że Ukraina nie chce robić „wspólnego rozliczenia z historią”. – Uważa, że rozlicznie wspólne doprowadziłoby do narzucenia naszej polskiej narracji i oni chcą najpierw sobie zrobić swój bilans historyczny, potem z tym bilansem zetknąć się z nami. Uważam, że to jest złe rozwiązanie, my proponujemy wiele instrumentów wspólnych – stwierdził. Dodał, że „Ukraińcy nie chcą podjąć tego dialogu”. – Problem nie jest w znalezieniu formuły, bądź instrumentu, bo tych instrumentów jest bardzo dużo, problem jest w dobrej woli. Niestety nie ma tej dobrej woli po stronie ukraińskiej – dodał.

Czytaj także:
Waszczykowski: Osoby o skrajnie antypolskim stanowisku nie wjadą do Polski. Uruchamiamy procedury

Czytaj także

 5
  • ,,,, czemu taki pospiech , ? ukraincy nie  sa gotowi , oni bardziej patrza na  moskwe niz na  warszawe , wiekszosc ukrainskiego biznesu jest polaczona z  ruskimi , dla  nich to  wazna ameryka , ruskie , niemcy , Polska jest ok ale  nie  rzadzi swiatem ,
    • Tu z wyciąganiem ręki trzeba być ostrożnym, bo można ją i więcej stracić ...
      • Od Pomarańczowej Rewolucji Kijów doskonale wie, że droga do członkostwa z UE prowadzi przez Warszawę i uregulowanie wszystkich kwestii z naszym krajem ma znaczenie kluczowe. Wystarczy żebyśmy poczekali, aby ich narracja historyczna zaczęła się zmieniać, bo dziś rząd Ukrainy nie ma już wyboru.

        Z geopolitycznego punktu widzenia te historyczne zaszłości nie mają oczywiście większego znaczenia, ale warto poświecić im teraz uwagę kiedy sytuacja na wschodzie już się uspokoiła, a koncepcja Międzymorza jest zastępowana pragmatyczna koncepcją Trójmorza, gdzie obecność Ukrainy nie jest już uwzględniana.
        • Pan minister jeszcze dwa tygodnie temu mówił zupełnie co innego względem ukrainy skąd ta zmiana ? Otóż amerykańskim żydom nie podoba się paradowanie neonazistow w mundurkach ss po kijowie .!
          • waszczu obraził się na Kijów, bo ten nie chce uznać San Escobaru jako państwa