Nieodpowiedzialni turyści w Tatrach. Ratownicy TOPR ściągali ze szlaku ojca z dziećmi

Nieodpowiedzialni turyści w Tatrach. Ratownicy TOPR ściągali ze szlaku ojca z dziećmi

Śnieg w Tatrach
Śnieg w Tatrach / Źródło: pogoda.topr.pl
Ratownicy TOPR ściągali ze szlaku ojca, który z dziećmi wybrał się na oblodzony Kozi Wierch – podje RMF24.pl.

Galeria:
Tatry zasypane śniegiem

W Tatrach panują bardzo trudne warunki, obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Ojciec razem z dwójką swoich dzieci w wieku 11 i 14 lat postanowił wybrać się jednak na górską wędrówkę. Jak podaje RMF24.pl, turyści byli wyposażeni w raki, ale dzieci nie radziły sobie ze wspinaczką po oblodzonym szlaku - Orlej Perci. Inne osoby, które były obecne w pobliżu wezwały więc pomoc. Ratownikom TOPR udało się zabrać całą trójkę i przetransportować do Doliny Pięciu Stawów Polskich.

RMF24.pl informuje, że w sobotę 11 listopada w Tatrach również dochodziło do podobnych incydentów. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego pomogli dwóm turystom. Jeden z nich utknął pod Przełęczą Liliowe. Z kolei drugi spadł ze szlaku i uszkodził bark. Obaj wybrali się na górską wycieczkę bez odpowiedniego wyposażenia.

Galeria:
Tatry zimą. Niesamowite zdjęcia

Czytaj także

 1
  • Wy coś kłamiecie w tym artykule.... z opisu wynika, (mozna wywnioskować) ze facet szedł na Kozi Wierch od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich ! Tam droga jest stosunkowo łatwa, i NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z ORLĄ PERCIĄ !!!

    Czytaj także