Słynny „Atlas Kotów” wylicytowany! Ile zapłacił nabywca?

Słynny „Atlas Kotów” wylicytowany! Ile zapłacił nabywca?

Te zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego podbijają sieć
Te zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego podbijają sieć / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Słynny Atlas Kotów z autografem Jarosława Kaczyńskiego został wylicytowany. Nabywca zapłacił za niego 25 300 złotych. Dodajmy, że wydawnictwo było do nabycia jako dodatek do dziennika „Fakt” w cenie 9,99 zł.

Galeria:
Prezes PiS czyta "Atlas Kotów" w Sejmie

„Dla Przyjaciół zwierząt z bardzo szczerymi pozdrowieniami” - brzmi osobista dedykacja, jaką Jarosław Kaczyński zamieścił na pierwszej stronie wydawnictwa „Atlas Kotów. Dzikie i domowe”. Książka opatrzona podpisem prezesa PiS została w sobotę wystawiona na aukcję charytatywną, o czym poinformowano na oficjalnym koncie Prawa i Sprawiedliwości na Twitterze. W poniedziałek wieczorem zakończyła się licytacja, a jej zwycięzca zapłacił za książkę 25 300 złotych. Pieniądze ze sprzedaży atlasu trafią do Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Przypomnijmy, że o lekturze stało się głośno w piątek, gdy kamery uchwyciły Jarosława Kaczyńskiego, przeglądającego atlas podczas posiedzenia Sejmu. Nie od dziś wiadomo, że sam polityk jest właścicielem dwóch kotów. Kaczyński opowiadał o nich m.in. przy okazji recenzowania miniserialu politycznego „Ucho Prezesa”. Pytany o to, które sceny śmieszą go najbardziej, odparł: – Te, które dotyczą kota... Dostarczania mu ryb itd. Mleka, co jest całkowicie sprzeczne z faktami, jako że koty dorosłe mleka nie piją. Zresztą z kotem jest w ogóle wielkie nieporozumienie, bo ten rudy kot, który występuje w internecie jako mój, to nie jest mój kot – z uśmiechem skomentował Kaczyński. Jak wyjaśnił, sam ma dwa koty. – Jeden jest bury, to jest kocica, a drugi jest czarny i to jest kot – zdradził wówczas prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj także

 6
  •  
    todo nich modla sie pis dzielcy na nowogrodzkiej ?
    rozumiem !
    •  
      a ja myslalem ,ze jarek ma 3 koty!!
      • Który z pisowskich ministrów go zakupił aby się bardziej podlizać
        • skoro kot prezesa ma więcej oleju w głowie niz te POnure błazny z totalnej oPOzycji do kupy wzięte, to czemu się dziwić?
          P.S.
          byłem i tak delikatny, bo mogłem zamiast kota, porównać IQ totalniaków z tym, co  kot w kuwecie zostawia zazwyczaj, he, he, he
          •  
            ... a targowica wrzeszczy ... hahaha

            Czytaj także