Polskie szpitale czeka paraliż? Blisko cztery tysiące lekarzy podpisało specjalną klauzulę

Polskie szpitale czeka paraliż? Blisko cztery tysiące lekarzy podpisało specjalną klauzulę

Protest rezydentów
Protest rezydentów / Źródło: Newspix.pl / Michal Legierski / EDYTOR.net
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wystosował apel o pilną rozmowę z premierem Mateuszem Morawieckim. Według medyków brak natychmiastowych działań doprowadzi do paraliżu polskich szpitali.

Jak podaje RMF FM, prawie cztery tysiące lekarzy medyków wypowiedziało klauzulę opt-out, która pozwala pracować ponad 48 godzin tygodniowo. Oznacza to ogromne problemy dla wielu lecznic w Polsce. Największe utrudnienia mogą się pojawić w Szpitalu Dziecięcym w Poznaniu, gdzie z dodatkowych dyżurów od nowego roku zrezygnowało ponad 75 proc. rezydentów. W Publicznym Szpitalu Klinicznym w Lublinie zrezygnowało około 180 osób. Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów stwierdził, że lekarze są przepracowani.

– Strach pomyśleć co by było, gdyby rząd te same kryteria stosował w stosunku do kierowców ciężarówek. Ciągle słyszymy: jesteś lekarzem, jeżeli czujesz się na siłach, możesz pracować więcej i więcej. Mówimy dość! – tłumaczył w rozmowie z RMF FM. Z kolei Monika Mazur z Porozumienia Zawodów Medycznych dodała, że może zdarzyć się taka sytuacja, że pacjent przyjdzie do gabinetu i on będzie zamknięty.
Lekarze liczą na to, że nowy premier Mateusz Morawiecki sitka się z nimi. – Wiem, że premier jest bardzo otwartym człowiekiem i pewnie się spotka z rezydentami – powiedział Jarosław Pinkas, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera.

Czytaj także

 10
  •  
    sredina placa w  zusie jest wyzsza niz u lekarzy
    cha cha cha kwa
    •  
      Jasne - niech jadą w diabły... Misiewiczów chętnych na ich stanowiska w Polsce nie brakuje, hehe
      • Problem braku lekarzy nie pojawił się nagle i podwyżki dla lekarzy go nie rozwiążą. Pytanie jakie chcę zadać to jak do tej pory nas leczono?! Panie Jacyna! niech mi Pan wytłumaczy za co NFZ płacił szpitalom? Za leczenie czy za obecność w szpitalu lekarzy?
        • ja bym na miejscu polityków pisu zastanowił się nad leczeniem w szpitalach; jedna z lekarek napisała, że poleje się krew pisowska;
          • Nic się nie wywróci ani też żaden paraliż nie nastąpi. Tych lekarzy którzy wypowiedzieli pracę w nadgodzinach - zastąpią inni. Największy problem z jakim trzeba się być może liczyć to braki personelu na tzw "ostrych dyżurach" czyli szpitalnych izbach przyjęć.