Jeżeli KE uruchomi wobec Polski art. 7, ojciec Rydzyk straci miliony

Jeżeli KE uruchomi wobec Polski art. 7, ojciec Rydzyk straci miliony

Ojciec Rydzyk
Ojciec Rydzyk / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Jeżeli Komisja Europejska uruchomi wobec Polski w przyszłym tygodniu artykuł 7 unijnego traktatu, to może w konsekwencji zakwestionować przyznanie uczelni Tadeusza Rydzyka trzech milionów złotych z Europejskiego Funduszu Społecznego na szkolenia sędziów i prokuratorów - informuje Radio ZET.

– Po uruchomieniu art. 7 unijnego traktatu może się okazać, że zostaną zakwestionowane fundusze europejskie jako wątpliwe z perspektywy praworządności. Np. trzy miliony złotych z Europejskiego Funduszu Społecznego na szkolenia sędziów i prokuratorów, które zarobiła uczelnia ojca Rydzyka. Unia przy rozliczaniu może nie uznać tych wydatków – tłumaczy w rozmowie z Radiem ZET Renata Mieńkowska-Norkiene z Instytutu Nauk Politycznych.

W środę Komisja Europejska ma przeanalizować ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Później podjąć ma decyzję co do tego, czy wobec Polski zostanie uruchomiony artykuł 7 unijnego traktatu.

W lipcowych rekomendacjach Komisja Europejska ostrzegała polskie władze m.in. przed wymuszaniem na sędziach wcześniejszego przejścia w stan spoczynku. W jej ocenie byłoby to wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych, co pozwoli na uruchomienie art. 7 ust. 1 unijnego traktatu. Jeszcze nigdy w historii Unii Europejskiej żaden kraj nie został objęty tą procedurą, która może zakończyć się nałożeniem na Polskę sankcji. Jak jednak przyznają zgodnie niemal wszyscy komentatorzy, sankcje to wizja bardzo odległa, ponieważ Unia potrzebowałaby w tej kwestii jednomyślności. Zapoczątkowanie procedury to jednak tylko 3/5 głosów, a taką większość unijne kraje mogłyby już zebrać.

Nowy premier Polski przed unijnym szczytem w Brukseli wydawał się pogodzony z tą sytuacją. – Jeśli ten proces się zaczął, z tego co rozumiem, decyzja już zapadła, że w następną środę Komisja Europejska planuje wdrożyć artykuł 7.1, a to oznacza, że najprawdopodobniej zostanie on wprowadzony – mówił. – Od rozpoczęcia takiej niesprawiedliwej dla nas procedury do jej zakończenia na pewno będziemy z naszymi partnerami rozmawiać na te tematy – dodawał.

Słynny art. 7 TUE

Artykuł 7. Traktatu o Unii Europejskiej mówi o tym, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE, stanowiąc większością czterech piątych swych członków po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości UE. W takim przypadku zostaje uruchomiona trzystopniowa procedura, która jest zakończona nałożeniem sankcji.Owe sankcje mogą polegać m.in. na zawieszeniu wobec państwa członkowskiego niektórych praw wynikających z traktatów, łącznie z prawem do głosowania przedstawiciela rządu danego państwa w Radzie UE. Aby na państwo członkowskie zostały nałożone sankcje wymagana jest jednomyślność, a Węgry wielokrotnie zapewniały, że nie zagłosują za godzącymi w Polskę rozwiązaniami.

Czytaj także

 6
  • Rydzyk maladec co check to robi
    • Cały ten szum medialny i szopka z sankcjami to jedna wielka ściema....
      Włącz myślenie i zobacz, o co naprawdę chodzi............
      Nadal niemiaszki mają nadzieję skorzystać z przepisów o wejściu sił zbrojnych - wezwanych przez skrzywdzonych obywateli.... ale coś z KODem nie wypaliło... i z puczem zeszłorocznym....
      • Czyli mam rozumieć, że poza uczelnią Redemptorystów żadne inne uczelnie ani instytucje w Polsce dofinansowań z UE nie biorą. A nie. Radiowa wersja Trybuny Ludu to podaje. To zmienis postać rzeczy.
        • Nie wierzyłbym do końca Orbanowi. Już raz zagłosował przeciwko nam.
          •  
            Jestem za tym by UE odebrała Rydzykowi wszystkie pieniądze. Za wielkie krzywdy wyrządzone Polsce niech ten belzebub żyje o suchym chlebie i wodzie.

            Czytaj także