Czarna Środa. Kobiety znów wyjdą na ulice. „Mówimy dziś do Ciebie, Polsko”

Czarna Środa. Kobiety znów wyjdą na ulice. „Mówimy dziś do Ciebie, Polsko”

Czarny Protest w Warszawie w 2016 roku
Czarny Protest w Warszawie w 2016 roku / Źródło: Newspix.pl / JAKUB NICIEJA / FOTONEWS
17 stycznia Ogólnopolski Strajk Kobiet organizuje Czarną Środę. Protesty kobiet w całej Polsce związane są z odrzuceniem projektu "Ratujmy Kobiety" i akceptacją "Zatrzymaj Aborcję".

Inicjatorki Czarnej Środy poinformowały, że chcą pokazać, że widzą, „o co toczy się gra”. Jak piszą, chodzi o „całkowity zakaz aborcji w Polsce”. „Po głosowaniach w sprawie Ratujmy Kobiety czujemy się zdane tylko na siebie i odpowiadamy na to tak, jak odpowiadamy na komunikaty policji spychającej nas z ulic: » Uwaga, uwaga, tu obywatelki!«” – piszą. „Zapowiadamy PiS-owi, że owszem, nie wiemy, kiedy będą procedować zakaz aborcji embriopatologicznej w Sejmie i wniosek posła Wróblewskiego w atrapie Trybunału Konstytucyjnego, ale będziemy na to gotowe i gotowi” – czytamy.

Jak poinformowały przedstawicielki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, w Warszawie marsz wyruszy 17 stycznia o 17:30 spod biura Platformy Obywatelskiej na Wiejskiej, "złoży wizytę" w biurze Nowoczesnej na Nowym Świecie i Alejami Jerozolimskimi podąży pod biuro Prawa i Sprawiedliwości na Nowogrodzkiej.

"Nie mówimy dziś do Strajku. Nie mówimy dziś do kobiet. Mówimy dziś do Ciebie, Polsko, bo chcemy, żebyś wiedziała" -piszą inicjatorki. "Posłom i posłankom opozycji radzimy, żeby wykorzystali ten czas jako okazję do intensywnego milczenia w mediach, także społecznościowych oraz zastanowienia się nad tym, czy są gotowi zmierzyć się z hańbą ich macierzystych ugrupowań oraz kontrowersyjnym poglądem, że kobiety są ludźmi, wnosząc ponownie, jako poselski, odrzucony projekt Ratujmy Kobiety" – zaznaczają.

Czytaj także

 16
  •  
    Jako znany zwolennik aborcji poporodowej nie rozumiem, czemu mamy kochac dzieci dopiero od 7 miesiaca ??? Ja nie kocham nawet potem.
    • Zapomniałem o naszych celebrytkach co to ratują karpie ..lub zabijają dzieci bo mały metraż ...
      • Feministki..kobiety znudzone dostatnim życiem u boku męża polityka ,bodźce same siedzą w polityce ,nie przepracowały 1dnia uczciwe ...i pod pretekstem walki o prawa kobiet (te co mają dom i dzieci i rodzinę mają inne zmartwienia)...krzyczą ..marudzą ..a jutro Dalej będą siedzieć w ciepłych salonach popijając winko ...reszta pan będzie w tym czasie zapierniczać na dwóch etatach.. i zastanawiać się co do garnka włożyć....taki paradoks
        • Feministki to nie kobiety! To upośledzone psychicznie harpie dręczące normalne kobiety swoimi chorymi urojeniami.
          • A ja popieram te kobiety, akurat W tej materii Pis przegina tak samo jak K.R.K - Jezus nie miał najmniejszego pojęcia o życiu poczętym tak samo jak nie mają go panowie w sutannach, to jest raz!
            A dwa - to nikt z żyjących nie będzie kogokolwiek rozliczał za jego czyny, każdy człowiek ma własną wolę i sam odpowiada za swoje czyny.
            Zgodził bym się z całkowitym zakazem aborcji, pod jednym jednakże warunkiem, że te upośledzone dzieci, czy te niechciane z gwałtów, wychowywać i opiekować się nimi będą do końca ich dni ci, czy te organizacje które tak bardzo dążą do całkowitego zakazu aborcji, niech ponoszą konsekwencje swoich decyzji!
            Reasumując, po takim zakazie kobietom nie zostaje nic innego jak masowo oddawać takie niechciane dzieci, czy o to chodzi?, cz wy zapewnicie im miłość i godne warunki rozwoju?, wątpię a nawet jestem przekonany że nie, bo już obecnie widać jaka jest opieka nad takimi dziećmi!