Skandal ws. śmierci Igora Stachowiaka. Komendanci przeszli na emeryturę i dostali wysokie odprawy

Skandal ws. śmierci Igora Stachowiaka. Komendanci przeszli na emeryturę i dostali wysokie odprawy

Zamieszki po śmierci Igora Stachowiaka w 2016 roku
Zamieszki po śmierci Igora Stachowiaka w 2016 roku / Źródło: Newspix.pl / FOT LUKASZ WOZNICA
Komendanci, którzy zostali zdymisjonowani po śmierci 23-letniego Igora Stachowiaka na komisariacie unikną odpowiedzialności dyscyplinarnej przechodząc na emeryturę. Według danych „Gazety Wyborczej”, wszyscy otrzymali wysokie odprawy.

Do śmierci Igora Stachowiaka doszło w maju 2016 roku na komisariacie Wrocław-Stare Miasto. 23-latek został rażony paralizatorem, również w policyjnej toalecie. W TVN24 pokazano nagranie z kamery, która była przymocowana do paralizatora. Mężczyzna był nim rażony w momencie, gdy był zakuty w kajdanki, a na to nie zezwalają przepisy. Po dziennikarskim materiale, szeregowi funkcjonariusze odpowiedzialni za incydent odeszli ze służby, ale nie ponieśli konsekwencji. Wszczęto też postępowanie dyscyplinarne wobec przełożonych oprawców oraz zdymisjonowano ich.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, wobec komendanta wojewódzkiego policji Arkadiusza Golanowskiego i jego zastępcy Piotra Niziołka toczyło się postępowanie dyscyplinarne w związku z ukrywaniem okoliczności śmierci Igora Stachowiaka. Tak samo było w przypadku komendantów miejskich Dariusza Kokornaczyka i Arkadiusza Małeckiego. Po wyemitowaniu materiału na temat śmierci Stachowiaka wszyscy czterej poszli na długotrwałe zwolnienie lekarskie oraz złożyli wnioski o przejście na emeryturę.

Komendanci mieli nie tylko uniknąć odpowiedzialności dyscyplinarnej ale również otrzymać odprawy w wysokości sześciomiesięcznej pensji, czyli od 45 (komendant miejski) do 60 tysięcy złotych (wojewódzki). Golanowski do września będzie dodatkowo pobierał świadczenie w wysokości 100 proc. ostatniego uposażenia. W związku z przejściem funkcjonariuszy na emeryturę postępowania dyscyplinarne wobec nich zostały umorzone.

Czytaj także:
Ujawnił aferę Stachowiaka, trafi do więzienia? Policjanci donieśli na dziennikarza do prokuratury

Czytaj także

 3
  • Za te odprawy Blaszczak powinien byc zwolniony. Odprawy odebrane a bandyci w mundurach sadzeni za zabojstwo. Jak sprawiedliwie to dla wszystkich
    •  
      Zaprzaństwo Policji. Bez Honoru.
      Zapomniane:
      Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej.
      •  
        Po wyemitowaniu materiału na temat śmierci Stachowiaka wszyscy czterej poszli na długotrwałe zwolnienie lekarskie oraz złożyli wnioski o przejście na emeryturę.Dlaczego lekarze wystawili długotrwałe zwolnienia? Czy lekarzy nie powinno się pociągnąć do odpowiedzialności, przecież tu z daleka śmierdzi łapówą! Już wiele razy zauważyłem, jak ważne osoby mają problem z prawem, to lekarze szybko śpieszą się im z pomocą. Mafia lekarska ma się dobrze, a Minister Z. Ziobro śpi!