TVP powiązała Monikę Olejnik z reprywatyzacją. Jest odpowiedź dziennikarki

TVP powiązała Monikę Olejnik z reprywatyzacją. Jest odpowiedź dziennikarki

Monika Olejnik
Monika Olejnik / Źródło: Newspix.pl
W programie „Alarm!” wyemitowanym przez TVP 1 pokazano warszawskie kamienice przejęte w ramach reprywatyzacji. W trakcie emisji pojawiła się informacja, że mieszkania w tych kamienicach mają m.in. Edward Miszczak, Jarosław Gugała i Monika Olejnik.

Wczoraj w TVP 1 wyemitowano program „Alarm!”. Pokazano w nim warszawskie kamienice – przy ul. Szucha 8, Szucha 16, Mokotowskiej 8 oraz Nabielaka 9, które są przedmiotem pracy tzw. komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. W materiale wskazano, że wymienione kamienice zostały przejęte w ramach „złodziejskiej reprywatyzacji”. Podkreślono, że mieszkania w tych budynkach mają m.in. dziennikarze Edward Miszczak, Jarosław Gugała i Monika Olejnik.

Brak dowodów

Jak czytamy na portalu tvn24.pl, w wyemitowanym przez telewizję publiczną programie w sposób insynuacyjny powiązano nazwiska Olejnik i Miszczaka z aferą reprywatyzacyjną. Nie przedstawiono jednak żadnych dowodów, aby zarówno dziennikarka TVN 24 jak i dyrektor programowy TVN mieli jakikolwiek związek ze sprawą. Olejnik na swoim profilu na Facebooku opisała, w jaki sposób dziennikarze TVP próbowali się z nią skontaktować w opisywanej sprawie. „Jest późny wieczór, jadę sama samochodem. Nagle w moim kierunku biegnie jakiś facet i krzyczy pani redaktor, pani redaktor....Tak telewizja TVP próbowała się ze mną skontaktować! W telewizji publicznej ukazał się nierzetelny program m.in. o moim mieszkaniu, który jest słabo zmontowaną manipulacją! Wyjaśniam, że mieszkanie w którym mieszkam zostało kupione na wolnym rynku zgodnie z prawem” – napisała dziennikarka.

Miszczak idzie do sądu

Z kolei Miszczak w oświadczeniu opublikowanym przez tvn24.pl napisał: „W związku z kłamliwym materiałem w TVP oświadczam, że mieszkanie na ulicy Mokotowskiej kupiłem na zasadach rynkowych od firmy, która była kolejnym właścicielem nieruchomości i która przeprowadziła całkowitą rekonstrukcję budynku. W momencie kupna przeze mnie nieruchomości w 2015 roku, nie było żadnych protestów mieszkańców, lub byłych mieszkańców, które, jak wynika z materiału TVP, miały miejsce wiele lat wcześniej”. Dyrektor programowy TVN dodał, że kieruje sprawę na drogę sądową.

Czytaj także:
„Wiadomości” w TVP Polonia także po angielsku. Ma to pomóc „skutecznie prezentować polskie stanowisko”

Czytaj także

 30

Czytaj także