Tomasz Chada zapowiedział swoją śmierć w ostatnim utworze?

Tomasz Chada zapowiedział swoją śmierć w ostatnim utworze?

Tomasz Chada
Tomasz Chada / Źródło: Facebook / @tomasz.chada
„On sam chciał chyba żeby ta muzyka była przestrogą przed tym co dobrze znał i czego nikomu nie życzył” – napisał o zmarłym raperze Tomaszu Chadzie producent i muzyk Donatan.

Polski producent muzyczny Donatan umieścił na swoim profilu na Facebooku wpis, w którym pożegnał Chadę. Twórca hitu „My Słowianie” wspomniał m.in. swoją ostatnią rozmowę z muzykiem. „O muzyce mówił nie będę bo każdy może do niej sięgnąć, natomiast jako człowiek był niesamowitym okazem. Pełnym pozytywnej energii, dystansu i uśmiechu mimo tego że jego życie bez wątpienia mogło by być scenariuszem czarno białego filmu. Człowiek autentyczny, niejednoznaczny nie dający się zamknąć tylko w ramkach swojej muzyki” – napisał Donatan. Producent przyznał, że „gdy słucha ostatniego nagrania, które Chada przysłał muz dwa tygodnie przed swoją śmiercią, pewne oczywiste rzeczy stały się oczywiste po czasie”. Tym samym producent zasugerował, że raper mógł w ten sposób niejako zapowiedzieć swoją śmierć.

Fani muzyka dopatrują się natomiast podobieństw między śmiercią Chady i Magika znanego z zespołów Kaliber 44 i Paktofonika. Gdyby żył, Magik świętowałby w tym roku 40. urodziny, a ponadto Chada według fanów odebrał sobie życie w dokładnie taki sam sposób.

Śmierć Tomasza Chady

Jak pisała 19 marca „Gazeta Wyborcza”, Chada zmarł w szpitalu w Rybniku. Został tam przetransportowany po tym, jak wyskoczył przez okno i doznał poważnego urazu kręgosłupa. To dlatego sprawą śmierci rapera zajmuje się teraz gliwicka prokuratura. Jak dowiadujemy się z oświadczenia prokurator Joanny Smorczewskiej, rzeczniczki prasowej Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, raper skoczył z trzeciego piętra.

Oświadczenie szpitala w Rybniku

20 marca do sprawy odniosła się rzecznik prasowa szpitala w Rybniku Justyna Szreter. Oświadczenie placówki opublikowano na portalu rybnik.com.pl. „W dniu 18.03.2018 r. o godz. 8:06 zespół karetki Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego z lekarzem, w asyście Policji, dowiózł pacjenta z oddziału ortopedycznego Szpitala w Mysłowicach. Podczas transportu medycznego zaobserwowano niestabilność stanu zdrowia pacjenta. W trakcie procedur kwalifikujących do przyjęcia w szpitalu w Rybniku, pacjent zmarł. W okolicach godz. 8:15 doszło do zatrzymania krążenia i natychmiast podjęto akcję reanimacyjną, którą prowadzili lekarz i dwóch ratowników karetki WPR przy pomocy lekarza i ratownika Szpitala w Rybniku. Pomimo udzielonej pomocy i podjętej akcji reanimacyjnej pacjenta nie udało się uratować. O godz. 8:45 stwierdzono zgon”.

Czytaj także:
Nowe fakty ws. śmierci Tomasza Chady. Szpital psychiatryczny wydał oświadczenie

Czytaj także

 0

Czytaj także