Telewizja Trwam skrytykowała PiS. Beata Mazurek nie pozostała dłużna

Telewizja Trwam skrytykowała PiS. Beata Mazurek nie pozostała dłużna

Beata Mazurek
Beata Mazurek / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Telewizja Trwam w jednym z materiałów skrytykowała partię rządzącą za to, że szybko pracuje nad ustawą o ochronie praw zwierząt. Stacja ojca Rydzyka wypomniała PiS, że ugrupowanie nie jest równie mocno zaangażowane w pracę nad przepisami zakazującymi aborcji.

O tej sprawie napisał „Fakt”. Partia rządząca zaczęła pracę nad ustawą o ochronie praw zwierząt, która uderza głównie w hodowców utrzymujących się ze sprzedaży futer. PiS został za to skrytykowany przez Telewizję Trwam, która dotąd była postrzegana jako medium pozytywnie wypowiadające się na temat obecnej władzy.

Obawy hodowców

Stacja ojca Tadeusza Rydzyka wyemitowała materiał, w którym przedstawiono obawy hodowców. W reportażu wypomniano politykom partii rządzącej, że intensywnie pracują nad ustawą uderzającą w interesy hodowców, a spowalniają prace nad zaostrzeniem przepisów antyaborcyjnych. Reporterka stacji zapytała Beatę Mazurek, rzeczniczkę Prawa i Sprawiedliwości, czy ochrona zwierząt jest dla partii ważniejsza od życia ludzkiego.

Odpowiedź Mazurek

– Pani manipuluje. Ja się z tym nie zgadzam. Już powiedziałam i podkreślam jeszcze raz – w planach prac komisji polityki społecznej tego punktu nie było. Państwo sugerujecie nieprawdę, że coś zdejmujemy. Niczego nie zdejmujemy. Kiedy ten punkt zostanie wprowadzony do prac komisji, to z całą pewnością się nim zajmiemy. Proszę nie porównywać życia ludzkiego do życia zwierząt. Naprawdę to jest nieeleganckie – stwierdziła Mazurek.

Czytaj także:
PO: NIK powinien zająć się miesięcznicami. Tomczyk: Rachunek dla PiS wynosi 2 mln 617 tys. zł

Czytaj także

 2

Czytaj także