Lech Wałęsa spotkał się z uczestniczkami programu „Żony Hollywood”

Lech Wałęsa spotkał się z uczestniczkami programu „Żony Hollywood”

Były prezydent Lech Wałęsa pochwalił się na swoim profilu na Twitterze zdjęciami ze spotkania z kilkoma uczestniczkami popularnego programu „Żony Hollywood”.

Galeria:
Lech Wałęsa spotkał się z "Żonami Hollywood"

Program „Żony Hollywood” jest emitowany na antenie TVN. Opowiada on o Polkach, które od kilkunastu lat mieszkają w Stanach Zjednoczonych, gdzie prowadzą wystawne życie. Producenci programu zwracają uwagę na fakt, iż uczestniczki różnią się między sobą stanem cywilnym, wiekiem oraz doświadczeniem zawodowym, jednak łączy je zamiłowanie do luksusu i zakupów oraz obsesyjna wręcz dbałość o wygląd. Bohaterki programu z łatwością zyskały status celebrytek, a o ich życiu rozpisują się portale plotkarskie.

W piątek 13 kwietnia trzy żony Hollywood spotkały się z byłym prezydentem Lechem Wałęsą. Zdjęcia ze spotkania trafiły do mediów społecznościowych. Fotografią z byłym przywódcą „Solidarności” pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie m.in. Kinga Korta. „Jeden z najważniejszych liderów naszych czasów” - podpisała zdjęcie z Wałęsą „żona Hollywood”.

O tej uczestniczce programu stało się głośno, kiedy ogłosiła, że w wieku 50 lat spodziewa się dziecka. Korta chętnie dzieli się z mediami zdjęciami, na których pokazuje swój ciążowy brzuszek i przygotowania do narodzin dziecka. W ostatnim czasie urządziła również wyjątkowo wystawne baby shower dla swoich przyjaciół.

Czytaj także:
Lech Wałęsa z wizytą w Danii. Do sieci trafiły zdjęcia z wizyty w Domu Lego

Czytaj także

 7
  • Walesa i jego synowie zakala Polski!!!
    •  
      Kobitki miały spotkanie, i w ramach małpy rozweselającej, zatrudniły niejakiego bolka, ten łasy na kasę, w te pędy pobiegł, jako ciekawostka babskiego spotkania. Pazerniak i prymityw, to on jest od urodzenia.
      • Nastepne spodkanie to babcie klozetowe.
        • masochizm, czy kretynizm?
          • Zamarzył mu się powrót do przeszłości, oj gdyby ja miał dwadzieścia parę lat! prawda Boluś?