Polacy utknęli na wyspie Zakynthos. Samolot nie przyleciał... z powodu żółwi

Polacy utknęli na wyspie Zakynthos. Samolot nie przyleciał... z powodu żółwi

Zakynthos, zdjęcie ilustracyjne
Zakynthos, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. elgreko
O dzień opóźnił się powrót Polaków z greckiej wyspy Zakynthos. Linie lotnicze Small Planet, które obsługują trasę, tłumaczą, że powodem zamieszania są... żółwie.

Czytelnicy Wprost.pl alarmują, że na wyspie Zakynthos utknęło niemal 200 Polaków. Odlot do kraju zgodnie z planem miał nastąpić wczoraj, ale nie doszło do niego w planowanym terminie. Turyści zostali w Grecji dzień dłużej.

Okazuje się, że przyczyną są lokalne przepisy dotyczące pór lądowania samolotów. – Problem z lotniskiem Zakynthos jest taki, że ono dość wcześnie się zamyka ze względu na ograniczenia naturalne, czyli żółwie, które mieszkają na Zakynthos – tłumaczył w rozmowiez RMF MF Tomasz Ostojski ze Small Planet.

Samolot nie zabrał turystów wczoraj, ponieważ z powodu opóźnienia tankowania na Okęciu nie zdążyłby dotrzeć na Zakynthos na czas. Nie było możliwości lądowania później ze względu na okres ochronny dla żółwi z gatunku caretta caretta. Piątkowe kłopoty spowodowały utrudnienia także dla turystów, którzy w sobotę mieli wylecieć z Warszawy. Muszą bowiem czekać na przylot maszyny z Zakynthos.

Czytaj także:
Samolot pomylił trasę. 40 tys. ton wody wylądowało... na głowach policjantów

Czytaj także

 2
  • według mnie przysługuje Wam odszkodowanie, ale skontaktujcie się z nimi, oni Wam pomogą: https://flight-refund.eu/pl/
    • Hahahaha powiedzcie lepiej ze 40 turystów dalej siedzi w hotelu bo nie było miejsca w samolocie pozdrawiam z hotelu Majestic