Gołąb umierał w nagrzanym cinquecento. Policjanci wybili szybę

Gołąb umierał w nagrzanym cinquecento. Policjanci wybili szybę

Gołąb uwolniony z samochodu
Gołąb uwolniony z samochodu / Źródło: Policja
W Inowrocławiu właściciele gołębia pozostawili go w klatce w nagrzanym samochodzie. Świadkowie, widząc ledwo żyjącego ptaka, zawiadomili policje. Przybyli na miejsce funkcjonariusze wybili szybę, aby wydostać zwierzę. Ptak był tak przegrzany, że podczas mierzenia temperatury, na termometrze zabrakło skali.

Do sytuacji doszło przy ul. Mickiewicza w Inowrocławiu. Sytuację zgłosili mieszkańcy, że w zamkniętym cinguecento, znajduje się w klatce gołąb. Działania na miejscu, zarówno mieszkańców jak i patrolu, nie doprowadziły do ustalenia kto przyjechał samochodem. Policjanci podjęli szybką decyzję o wybiciu w pojeździe szyby. Świadkowie zdarzenia napoili gołębia, a za sprawą funkcjonariuszy ptak niezwłocznie trafił do weterynarza. Podczas mierzenia mu temperatury zabrakło skali na termometrze. Wstępna opinia weterynarza, to przegrzanie, dlatego gołąb pozostał pod opieką ambulatoryjną.

Gromadząc materiały w tej sprawie policjanci ustalili, że właściciele pojazdu przyjechali do lekarza, a wizyta nieco się przeciągnęła. Teraz inowrocławska policja sprawdza, czy zebrane dowody wskazują na naruszenie przepisów z ustawy o ochronie zwierząt. Na podkreślenie zasługuje postawa mieszkańców, którzy widząc całe zajście, wykazali się empatią i właściwie zareagowali.

apeluje, aby kategorycznie nie zostawiać w szczelnie zamkniętym samochodzie, jeszcze wystawionym na słońcu, nawet na chwilę, ludzi i zwierząt. Podczas przegrzania może dojść do nieodwracalnych zmian w organizmie, a nawet śmierci.

Czytaj także:
Pies zamknięty w nagrzanym samochodzie. Uratowali go krakowscy strażnicy

Czytaj także

 0