Giertych pisze do Kaczyńskiego. Padły kluczowe pytania o sprawę Gawłowskiego

Giertych pisze do Kaczyńskiego. Padły kluczowe pytania o sprawę Gawłowskiego

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / DAREK NOWAK / FOTONEWS
Roman Giertych napisał list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego. Obrońca Stanisława Gawłowskiego zadał prezesowi PiS kilka kluczowych pytań odnośnie śledztwa ws. polityka Platformy Obywatelskiej.

„Zwykle moje listy mają charakter ironiczny i sarkastyczny. Ten list jest bardzo poważny” – od takich słów zaczyna się pismo Romana Giertycha. Mecenas zadał prezesowi kilka pytań.

„Czy wiedział Pan o tym, że za zgodą prokuratury w dniu 19 czerwca tego roku w celi aresztu śledczego w Szczecinie dwójka oficerów CBA (pod pozorem kontroli oświadczeń majątkowych) dokonała nielegalnego przesłuchania posła na Sejm RP Stanisława Gawłowskiego?” – brzmi pierwsze z nich.

W kolejnym pytaniu Giertych pyta , czy wiedział o tym, że oficerowie CBA „przedstawili de facto ofertę Stanisławowi Gawłowskiemu, aby obciążył główną partię polityczną opozycji - Platformę Obywatelską, jej liderów obecnych i byłych jakimikolwiek zarzutami w zamian za odstąpienie od przedłużania aresztu”. Obrońca Gawłowskiego zapytał również, czy prezes PiS wiedział o tym, że „przesłuchanie odbyło się bez poinformowania obrońców aresztowanego, bez spisania protokołu i bez jakiegokolwiek związku z przedmiotem zarzutów wobec posła”.

„Czy wiedział Pan o tym, że oferta CBA została z oburzeniem odrzucona przez Stanisława Gawłowskiego, a konsekwencją tej odmowy jakiejkolwiek współpracy z CBA w zwalczaniu opozycji, był wniosek o przedłużenie stosowania aresztu?” – dodał na koniec Giertych.

Mecenas wyjaśnił, że swoje pytania kieruje do Kaczyńskiego, ponieważ jego zdaniem prezes PiS śledził osobiście ważne operacje CBA. „Po drugie w czasie ostatniego Pańskiego wywiadu wykazał Pan wiedzę o planach wobec posła Gawłowskiego Sejmu i Prokuratury, które nie były znane nawet jego obrońcom” – wskazał Giertych.

Gawłowski pozostaje na wolności

Sąd Apelacyjny w Szczecinie odrzucił zażalenie prokuratury na decyzję ws. warunkowego tymczasowego aresztu dla Stanisława Gawłowskiego. Poseł Platformy Obywatelskiej może w związku z tym pozostać na wolności. Sąd odrzucił ponadto wniosek Romana Giertycha, obrońcy Stanisława Gawłowskiego. Adwokat chciał, aby poseł PO pozostał na wolności bez kaucji. – Jedno zdanie mi utkwiło z tego dzisiejszego postanowienia sądu. Sąd mówi o demokratycznym państwie prawa. To dobrze rokuje dla tej sprawy na przyszłość – skomentował Gawłowski po wyjściu z sali sądowej.

Czytaj także:
Kaczyński powiedział w wywiadzie za dużo? Będzie wezwany na świadka ws. przecieków ze śledztwa

Czytaj także

 15
  • Co tu dużo mówić nawet 6 latek umie sobie to poskładać. Kwiczące parchy poniżej tego nie zmienią. Prokurator wiedział o przesłuchaniu przez CBA - publicznie o tym poinformował. Protokołu z przesłuchania nie ma. Adwokat podejrzanego nie został o przesłuchaniu poinformowany.
    • znowu listy piszą ha ah ah co to starozytna judea ha ha ah wyslij mu maila lub wrecz wiadomosc audio ha ha ah jude circus
      •  
        kurdupel jak brezniew juz tylko rusza ustami!
        • olek nadal dzisiaj 18:59

          debilu resortowy
          właśnie tak śpiewa.
          P.S.
          właściwie to powinno być pierwsze.
          imbecylu, nie masz nikogo w domu, żeby sprawdzał co kopiujesz? he, he, he
          • PILNIE !

            Zamienić Komitet Helsinski na Komitet Moskiewski .

            Będzie śpiewał jak my zagramy