Czerwona Planeta najbliżej Ziemi od 15 lat. Już dziś zobaczymy „wielką opozycję Marsa”

Czerwona Planeta najbliżej Ziemi od 15 lat. Już dziś zobaczymy „wielką opozycję Marsa”

Mars
Mars / Źródło: Fotolia / Sasa Kadrijevic
W nocy we wtorek 31 lipca czeka nas kolejne po zaćmieniu Księżyca astronomiczne wydarzenie - wielka opozycja Marsa. W praktyce oznacza to, że Czerwona Planeta będzie szczególnie widoczna, ponieważ znajdzie się wyjątkowo blisko Ziemi. Transmisję NA ŻYWO udostępnioną przez NASA śledzić będzie można we Wprost.pl.

Czytaj także:
NA ŻYWO: Mars najbliżej Ziemi od 15 lat. Zobacz „wielką opozycję”!

Wielka opozycja Marsa

31 lipca Mars znajdzie się najbliżej naszej planety od 2003 roku. Zjawisko to nazywane jest „wielką opozycją Marsa” – w jej czasie Czerwona Planeta będzie miała nie tylko duże rozmiary kątowe na niebie, ale też będzie jednym z najjaśniejszych obiektów na niebie, zaraz po Słońcu, Księżycu i planecie Wenus.

Opozycja Marsa – jak obserwować?

Zjawisko będzie można obserwować praktycznie przez całą noc, nisko nad południowym horyzontem. W rozmowie z PAP popularyzator astronomii Karol Wójcicki tłumaczył, że nawet ktoś, kto nigdy nie obserwował nieba, nie będzie miał problemu z rozpoznaniem, że jest to właśnie Mars. Mars znajdzie się bardzo blisko Ziemi – dystans liczyć będzie 57,768 mln km. – Mars w nocy będzie świecił bardzo silnym pomarańczowo-czerwonym blaskiem – podkreślił ekspert. Wójcicki zwrócił uwagę, że Mars w odróżnieniu od innych punktów na niebie, które będą go otaczały, a z których niektóre będą czerwone, nie będzie migotał. – Gwiazdy wszystkie mrugają, tak jakby puszczały do nas oko, planety tego nie robią, świecą blaskiem stałym i niezmiennym – tłumaczył.

Galeria:
NASA pokazuje panoramy z Marsa

Wójcicki podkreślał, że naukowcy z amerykańskiej agencji kosmicznej NASA i miłośnicy astronomii na całym świecie zauważają, że od kilku tygodni na Marsie zaczęły się dosyć silne burze piaskowe, które mogą uniemożliwić dostrzeżenie szczegółów powierzchni planety.

Rozmówca PAP zachęcał, by jednak mimo wszystko skierować teleskop w stronę tego punktu na niebie. – Jest szansa, że bez większych trudności dostrzeżemy nie tylko czerwoną powierzchnię Marsa, choć większości przysypaną pyłem, ale też będziemy mogli zobaczyć białe czapy polarne składająca się głównie z dwutlenku węgla i zamarzniętej wody, które nawet przy pomocy amatorskiej teleskopów będą w zasięgu wzroku miłośników astronomii – powiedział.

Galeria:
Co Curiosity znalazł na Marsie?
Czytaj także:
Zaćmienie Księżyca widziane z Polski. Zobacz efektowne zdjęcia

Czytaj także

 0