Ujawniono szczegóły wizyty pary prezydenckiej w Australii

Ujawniono szczegóły wizyty pary prezydenckiej w Australii

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / MACIEJ GOCLON/FOTONEWS
Andrzej Duda wraz z małżonką złożą wizytę w Australii i Nowej Zelandii. „Fakt” ustalił, jak będzie przebiegać wyprawa pary prezydenckiej. Dziennik informuje, że program nie jest zbyt przeładowany.

Na stronie Kancelarii Prezydenta o wizycie pary prezydenckiej w Australii i Nowej Zelandii można znaleźć tyle, że się odbędzie. Więcej informacji o planowanej podróży ujawnił „Fakt”. Jak podaje dziennik, sama podróż na antypody i z powrotem ma zająć cztery dni. W programie wizyty w Australii jednym z najważniejszych punktów są dwa spotkania z udziałem Polonii.

Jak podaje „Fakt”, w dniu przyjazdu, czyli 18 sierpnia w Melbourne odbędzie się przyjęcie u gubernatora stanu Wiktoria m.in. z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Dwa dni później w Sydney zaplanowano spotkanie w Sali im. Jana Pawła II w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej.

nie zdecydował się podróżować rządowym samolotem, ale wybrał lot maszyną linii Emirates Airlines. Na pokładzie razem z parą prezydencką ma pojawić się też spora delegacja, która będzie liczyć około 30 osób. Polecieć mają m.in. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, minister Krzysztof Szczerski oraz Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Czytaj także:
Prezydent Duda przerwał przemówienie w Krakowie. „Przepraszam, wzruszyłem się”

Czytaj także

 5
  • kiedy wyprawa na saturna ha ha ha saturianskie geje wygladaja ich z niecierpliwoscią ha ha ha jude circus
    • Jak widać wycieczka krajoznawcza Ani jednego poważnego spotkania z politykami tam rządzącymi ale po co mają się spotykać z kimś kto łamie konstytucję własnego kraju
      •  
        Po co tam lecisz Adrianku? Tak poważnie się teraz pytam - po co Pan tam leci Panie Prezydencie? Jakieś żywotne interesy dla Naszego Kraju Pan tam załatwia? Może lepiej będzie polecieć do stolic Naszych Sąsiadów, co? Może do Berlina, który jest Naszym sojusznikiem? Może do Moskwy, która jest naszym wielkim sąsiadem? Może do Sztokholmu, który trzeźwo widzi co robi Rosja? Może do Kijowa, z którym relacje są i będą co na mniej trudne? Może lekko na południe - Grupa Wyszehradzka ma kapitał. O USA nie wspominam bo jesteś pierwszym Prezydentem, którego tam nie chcą - opieramy Naszą obronność o nich, to chyba coś znaczy, prawda? Może wizyta w Jerozolimie - to by przełamało negatywny PR, do którego także dołożyłeś podpis(sic). Mało kierunków?
        •  
          Od kiedy to Australia wpuszcza do siebie złoczyńców łamiących Konstytucję?

          Czytaj także