Brawurowa akcja policjantki. W ten sposób uratowała niedoszłego samobójcę

Brawurowa akcja policjantki. W ten sposób uratowała niedoszłego samobójcę

Sierż. Elżbieta Gąska z KSP
Sierż. Elżbieta Gąska z KSP / Źródło: Policja
Z narażeniem własnego życia sierż. Elżbieta Gąska z KSP uratowała niedoszłego samobójcę. Funkcjonariuszka przywiązała się do liny i prowadziła w ten sposób negocjacje z mężczyzną, który groził skoczeniem z dachu 15-piętrowego budynku.

Około 2.00 w nocy dyżurny z komisariatu na Bemowie otrzymał zgłoszenie o tym, że młody mężczyzna stoi na dachu 15-piętrowego budynku i chce popełnić samobójstwo. Na miejsce natychmiast została wysłana załoga z wydziału patrolowo-interwencyjnego oraz inne służby. Po dotarciu z komisariatu zauważyli mężczyznę, który stał na krawędzi budynku i w każdej chwili mógł skoczyć. Mężczyzna był roztrzęsiony i zdenerwowany. Policjantka widząc, co się dzieje i jaka jest trudna sytuacja próbowała nawiązać z nim rozmowę. Mężczyzna twierdził, że nie chce już żyć i ma zamiar skoczyć.

Z pomocą strażaków, sierżant Gąska przywiązała się do liny i rozpoczęła negocjacje z desperatem. W pewnym momencie mężczyzna zbliżył się do krawędzi słupa. Policjantka wykorzystała ten moment, chwyciła go i przesunęła w głąb dachu, w bezpieczne miejsce. „Dzięki reakcji policjantki, która naraziła własne życie, ratując drugie, udało się zapobiec tragedii” – podsumowuje policja. – Zrobiłam to, dla ratowania drugiego życia, to moja praca – skomentowała policjantka.

Czytaj także:
Brutalne pobicie w Częstochowie. Dwóch sprawców już w areszcie

Czytaj także

 2
  • Kto uratuje jedną duszę, ten uratował świat.
    •  
      potrzeba ludzi, którym "zależy" na tym aby dobrze wykonać swoją robotę