Złapała stopa, chciała płacić amfetaminą. Okazało się, że wsiadła do... radiowozu

Złapała stopa, chciała płacić amfetaminą. Okazało się, że wsiadła do... radiowozu

Złapała stopa, chciała płacić amfetaminą. Nie wiedziała, że wsiadła do nieoznakowanego radiowozu
Policjanci w cywilu patrolujący nocą centrum Jaworzna zauważyli kobietę, która próbowała zatrzymywać samochody na stopa. Gdy się przy niej zatrzymali, okazało się, że 20-latka próbowała dostać się do Krakowa. Gdy policjanci odmówili, zaproponowała, że zapłaci im amfetaminą. Nie wiedziała, że wsiadła do nieoznakowanego radiowozu.

– Gdy usłyszała, że to niemożliwe, wyciągnęła z kieszeni woreczek z białym proszkiem i próbowała poczęstować . Zaproponowała, że w ten sposób zapłaci za kurs – mówi Tomasz Obarski, rzecznik policji w Jaworznie. W odpowiedzi funkcjonariusze pokazali kobiecie swoje legitymacje służbowe i zatrzymali ją.

Po przebadaniu białego proszku okazało się, że to amfetamina. Krakowianka miała przy sobie 40 dilerskich działek. Usłyszała zarzut posiadania narkotyków i przyznała się do winy. Odpowie za to przed sądem, grożą jej trzy lata więzienia, ale dochodzenie jeszcze się nie zakończyło. Policja śląska z pomocą małopolskiej sprawdzają, czym zajmowała się autostopowiczka.

Czytaj też:
Okradziony złodziej poszedł na policję, poskarżyć się na złodzieja

Źródło: Policja