Polak trafił do w więzienia w Dubaju. „Jest w stanie krytycznym, nie wiadomo, jak długo wytrzyma”

Polak trafił do w więzienia w Dubaju. „Jest w stanie krytycznym, nie wiadomo, jak długo wytrzyma”

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / holwichaikawee
Jakiś czas temu robił karierę w branży fitness. Teraz siedzi w więzieniu w Emiratach Arabskich, a jego sprawą zajmują się Ambasada oraz MSZ. Bliscy Artura Ligęski twierdzą, że jest on przetrzymywany w niehumanitarnych warunkach.

Z opublikowanego w sieci apelu wynika, że w 2017 roku Artur Ligęska poleciał do Dubaju. Mężczyzna chciał w ten sposób odreagować problemy prywatne i zawodowe. Wcześniej był znanym w branży twórcą klubów fitness w całej Polsce, założycielem własnej sieci klubów i trenerem personalnym. Kiedy kilka miesięcy później planował powrót do kraju, miał usłyszeć, aby się nad tym zastanowił. Z przedstawionej prze niego wersji wydarzeń wynika, że tego samego dnia został zatrzymany. Służby twierdziły, że mężczyzna posiada narkotyki. Późniejsze przeszukania oraz testy medyczne miały nie wykazać jakiejkolwiek obecności nielegalnych substancji. Ligęska twierdzi, że pod groźbą 2 lat pobawienia wolności podpisywał trzykrotnie dokumenty w języku arabskim, którego nie zna.

„Pomimo tego jestem od 7 miesięcy w więzieniu, a ostatnie dwa miesiące trzymają mnie w izolatce w więzieniu w Al-Sadr, na pustyni w Abu Dhabi, bez łóżka, bez materaca, bez prysznica, odizolowany całkowicie od świata. Od pierwszego dnia aresztu notorycznie odmawiane są ważne dla mojego zdrowia leki, rozprawy w sądzie nie odbywają się pomimo planowanych terminów (...) Dwukrotnie próbowano skonwertować mnie na islam oferując pomoc przy wyjściu z więzienia” – tłumaczył mężczyzna. Apel w jego imieniu zamieściła w sieci jego przyjaciółka Agata Bonter. Kobieta powiedziała w rozmowie z portalem Wirtualna Polska, że sytuacja Polaka jest bardzo ciężka, ponieważ jest on w stanie krytycznym i nie wiadomo, jak długo jeszcze wytrzyma.

Ligęska przekazał, że w wyjaśnienie sprawy są zaangażowane MSZ oraz Ambasada RP w Emiratach. – Od momentu otrzymania informacji o zatrzymaniu, konsul podejmuje na rzecz zatrzymanego obywatela polskiego działania przewidziane przepisami polskimi i emirackimi oraz pozostaje z nim w stałym kontakcie. Konsul RP w Abu Zabi monitoruje postępowanie prowadzone przez emiracki wymiar sprawiedliwości pod kątem dopełnienia określonych prawem procedur – przekazali polscy dyplomaci portalowi Wirtualna Polska dodając, że ze względu na wrażliwy charakter sprawy i dobro postępowania, nie będą udzielane szczegółowe informacji.

Źródło: Wirtualna Polska
+
 1

Czytaj także