Poruszające słowa Hołowni po śmierci Adamowicza i rezygnacji Owsiaka. „Staliśmy się przez tych 30 ostatnich lat zbiorowym wariatem”

Poruszające słowa Hołowni po śmierci Adamowicza i rezygnacji Owsiaka. „Staliśmy się przez tych 30 ostatnich lat zbiorowym wariatem”

Szymon Hołownia
Szymon Hołownia / Źródło: Newspix.pl / TEDI
„To nie może też – z czystej sprawiedliwości- być pointa całej tej jego dobrej roboty, którą przez tyle lat Owsiak dla naszych dzieci robił. Jeśli będzie – nie znajdę już chyba słów, by opisać w jakie g***no wszyscy wdepnęliśmy, jak ułożyliśmy to życie w naszych czasach” – napisał na swoim profilu na Facebooku publicysta Szymon Hołownia.

„Prawda jest taka, moi drodzy, że ten atak nie miał miejsca w próżni. A w sosie, na tle, na którym wyraźnie widać, że to my potrzebujemy dziś modlitwy, nie tylko prezydent . Że staliśmy się przez tych 30. ostatnich lat zbiorowym wariatem. I ja też, przyznaję, miałem w tym pewnie jakiś swój udział, nie na pierwszej linii, ale w trzeciej – tak. Apeluję teraz do tych atakujących teraz świętych dziewic symetryzmu – powiedzcie, że wy nie macie. Niech każdy z nas zrobi sobie rachunek sumienia i odpowie na JEDNO proste pytanie: czy odkąd włączyli nam internet – bo to głównie z tym niestety się wiąże – i każdy z nas: lekarz, hydraulik, pisarz czy kierowca, nagle stał się publicystą – na świecie jest jaśniej, czy ciemniej” – napisał publicysta.

Hołownia przypomniał również, że „prezydent Gdańska był oblany hejtem z każdej strony”. Zwłaszcza ostatnio, przed wyborami. W ogólnopolskiej telewizji nazywano go rakiem na polskiej demokracji, szyto mu buty homoliberała, zdrajcy, mafiosa umoczonego w Amber Gold, unijnej marionetki, Młodzież Wszechpolska wystawiła mu "Polityczny Akt Zgonu", w przyczynach wpisując liberalizm, multikulti i głupotę – podkreślił. Nie wiem, czy to, co przytrafiło się Pawłowi Adamowiczowi opamięta nas, czy wystarczy do rozejmu w polskiej wojnie domowej – dodał.

„Jurek Owsiak, chłopie, weź to jeszcze przemyśl”...

Hołownia zamieścił także w sieci wpis dotyczący rezygnacji Jurka Owsiaka. „Mam nadzieję, że Jurek Owsiak, gdy opadną emocje, wycofa się z tego kroku. Po ludzku go rozumiem, gdy mówi że nie chce swoją obecnością prowokować kolejnych takich ataków, ma nadzieję, że gdy się trochę schowa – atmosfera, w której możliwe jest jak się okazuje nawet takie barbarzyństwo, się jakoś rozrzedzi. To co się stało, musi stanowić dla niego cholerny psychiczny koszt” – tłumaczył.

W ocenie publicysty „nie możemy dać się zastraszyć i dopuścić do sytuacji, w której ludzie kompletnie niezrównoważeni, albo chorzy na nienawiść i pomówienia, albo kryminaliści, będą nam swoim szaleństwem układali życie, wpływali na nasze decyzje, robili nam swoją Polskę”. „To nie może też – z czystej sprawiedliwości- być pointa całej tej jego dobrej roboty, którą przez tyle lat dla naszych dzieci robił. Jeśli będzie – nie znajdę już chyba słów, by opisać w jakie g***no wszyscy wdepnęliśmy, jak ułożyliśmy to życie w naszych czasach. Jurek Owsiak, chłopie, weź to jeszcze przemyśl”...– podsumował.

Czytaj także:
Przemówienie Adamowicza kilka chwil przed atakiem. „Gdańsk jest szczodry i dzieli się dobrem”

Czytaj także