Robert Biedroń: W PiS są geje. Potrafię ich wskazać. Nie zrobię tego, żeby...

Robert Biedroń: W PiS są geje. Potrafię ich wskazać. Nie zrobię tego, żeby...

Robert Biedroń
Robert BiedrońŹródło:Newspix.pl / Michal Fludra
Robert Biedroń był gościem programu „Tłit” w Wirtualnej Polsce. Lider partii Wiosna mówił o „graniu na uprzedzeniach i lękach” w czasie kampanii. – Chcemy zaapelować do prezydenta, żeby zabrał głos, żeby stanął po stronie mniejszości, praw człowieka – stwierdził Biedroń.

Robert Biedroń, lider partii Wiosna, stwerdził, że „Koalicja Europejska boi się z otwartą przyłbicą bronić swoich członków np. ”. – To jest takie typowe chowanie głowy w piasek. Jak się jest europejskim, to trzeba być takim od A do Z. Tchórzostwo? To mocne, ale adekwatne słowo. Na pewno w Wiośnie Rabiejowi byłoby lepiej. Oczywiście, że pasowałby do nas. Ma nowoczesne poglądy. Nam jest blisko do takich osób jak Joanna Scheuring-Wielgus, Paweł Rabiej – powiedział polityk w programie „Tłit” Wirtualnej Polski.

Tajemnica poliszynela

Robert Biedroń odniósł się także do wypowiedzi ministra , który mówił o „ujawnieniu nazwisk homoseksualnych osób z Prawa i Sprawiedliwości”. – To jest stare granie na uprzedzeniach i lękach. Straszy się nimi, wyciąga w kampanii. Nie byłoby tego skandalu wokół pana ministra, gdybyśmy żyli w społeczeństwie bardziej otwartym i tolerancyjnym. Ale z drugiej strony tajemnicą poliszynela jest, że w PiS są geje. Potrafię ich wskazać. Nie zrobię tego, żeby później nie uczestniczyć w tej głupiej grze – powiedział lider partii Wiosna.

„Piątka Wiosny”

zapowiedział, że zaprezentuje „piątkę Wiosny”. Polityk zaapelował także do Andrzeja Dudy. – Będziemy przed Pałacem Prezydenckim (…) Jest nagonka na pewną grupę społeczną, na osoby LGBT. Są realne ofiary w postaci mowy nienawiści. Chcemy zaapelować do prezydenta, żeby zabrał głos, żeby stanął po stronie mniejszości, praw człowieka – stwierdził.

Propozycje dla nauczycieli

Lider partii Wiosna odniósł się także do postulatów nauczycieli. Przedstawił konkretne propozycje. – 3500 zł jeśli chodzi o pensję dla nauczyciela na początek, a potem sukcesywnie do 7000 zł brutto. Chcemy, żeby nauczyciel był elitą zawodów. Trzymam kciuki za Broniarza, ZNP, wszystkich protestujących nauczycieli – stwierdził Robert Biedroń w programie „Tłit”.

Czytaj też:
Zmiany w programie Rodzina 500+? Gowin: Zamiast 500 złotych na pierwsze dziecko...