Miał wracać do Krakowa, nie dotarł na lotnisko. Polak zaginął na Krecie

Miał wracać do Krakowa, nie dotarł na lotnisko. Polak zaginął na Krecie

Andrzej Weber zaginiony na Krecie
Andrzej Weber zaginiony na Krecie / Źródło: Facebook / Zaginieni przed laty
Rodzina poszukuje 64-letniego Andrzeja Webera. Mężczyzna nie wrócił z samotnej wędrówki po Krecie.

Informacja o poszukiwaniach 64-latka została zamieszona na Facebooku na profilu „Zaginieni przed laty”. Z informacji, które tam opublikowano wynika, że mężczyzna wylądował na lotnisku w Chanii na północno-zachodnim wybrzeżu Krety w sobotę 6 kwietnia. Stamtąd rozpoczął zwiedzanie wyspy, korzystając z transportu publicznego. Trafił na południe - w góry Legka Ori.

„Ostatni znany punkt, w jakim się znajdował (6 kwietnia) to miejscowość Saugia, później planował przebywać na wybrzeżu i w terenach górskich między Saugią a Hora Sfakion. Mógł też udać się na trasę Paleochora - Elafonisi lub popłynąć promem na wyspę Gavdos 9 lub 10 kwietnia” - czytamy na profilu „Zaginieni przed laty”. Kontakt z mężczyzną urwał się w poniedziałek 8 kwietnia. W sobotę 13 kwietnia Andrzej Weber miał lot powrotny do Krakowa, ale nie pojawił się na lotnisku.

Zaginiony ma 194 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała. Ma krótkie, siwe włosy i szaro-zielone oczy. Podczas wyprawy na Kretę ubrany był w odzież sportową, miał przy sobie plecak ze sprzętem turystycznym (namiot, palnik, śpiwór, itp).

Osoby, które widziały Andrzeja Webera bądź mają informacje, które mogą okazać się pomocne w jego odnalezieniu, proszone są o kontakt z rodziną pod nr telefonu +48 603 696 609, Komisariatem Policji w Skale +12 380 10 25 lub z administratorami profilu Zaginieni przed laty za pośrednictwem Facebooka.

Czytaj także:
Joan Collins uratowana z mieszkania w Londynie. Aktorka pisze o „przerażającym pożarze”

Czytaj także

 2