Katarzyna Lubnauer: Jeżeli nauczyciele przegrają ten strajk, to przegra całe społeczeństwo

Katarzyna Lubnauer: Jeżeli nauczyciele przegrają ten strajk, to przegra całe społeczeństwo

Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer / Źródło: Newspix.pl / Marek Konrad
Strajk nauczycieli trwa już od 8 kwietnia, a kolejne rozmowy związkowców z rządem zakończyły się fiaskiem. Trudną sytuację w oświacie skomentowała Katarzyna Lubnauer, która była gościem programu „Wydarzenia i Opinie” w Polsat News.

przyznała, że miała nadzieję, iż czwartkowe rozmowy „ostatniej szansy” zakończą się jakimś porozumieniem, a „rząd zaproponuje coś realnie do przyjęcia dla nauczycieli i że usiądziemy w zupełnie innej atmosferze do świątecznych stołów”. – Jestem przekonana, że jeżeli nauczyciele przegrają ten strajk, to przegra całe społeczeństwo – dodała. Szefowa Nowoczesnej stwierdziła, że rząd próbuje „wziąć nauczycieli głodem”. – Nauczyciele nie dostają pensji za czas strajku, a każdy wie, że nie zarabiają dużo. Dodatkowo, nauczyciele często się czują w stosunku do rodziców bardzo odpowiedzialni. Ja bym oczekiwała tej samej odpowiedzialności od rządzących – podkreśliła.

„Mordowanie polskiej edukacji”

Zdaniem Lubnauer, nauczyciele domagając się 30 proc. podwyżki „ledwo gonią to, co rośnie innym”. – Przez ostatnie kilka lat średnie uposażenie Polaka wzrosło o 33-34 proc. – wyjaśniła. Dodała, że pracownicy oświaty powinni dobrze zarabiać oraz „powinno się przywrócić prestiż zawodowi nauczyciela”.

Przewodnicząca Nowoczesnej określiła też działania minister edukacji Anny Zalewskiej „deformą, mordowaniem polskiej edukacji i mordowaniem ostatecznej autonomii nauczyciela”. – Nauczyciel ma jeszcze mniej swobody decydowania o tym czego, kogo uczy, w jaki sposób, jaką lekturę wybierze, właściwie te programy są bardzo sztywne – podsumowała.

Strajk zawieszony na czas matur?

Przypomnijmy, strajk nauczycieli trwa już od kilkunastu dni. Związkowcy z ZNP i FZZ wciąż nie podpisali porozumienia z rządem ws. podwyżek dla pedagogów, a niektórzy spekulują, że przeprowadzenie egzaminów maturalnych może być w obecnej sytuacji problematyczne. Co na to kierownictwo ZNP? – Istnieje możliwość zawieszenia strajku na czas matur. Obecnie są rozpatrywane trzy scenariusze – wszystkie będą rozpatrywane we wtorek na posiedzeniu Zarządu Głównego ZNP. Na pewno przed 23 kwietnia żadna decyzja w tej sprawie nie zapadnie – powiedział Sławomir Broniarz w programie „Rzecz o polityce”.

W czwartek związkowcy z ZNP i FZZ ponownie spotkali się ze stroną rządową ws. podwyżek dla nauczycieli. Sławomir Broniarz krytycznie ocenia propozycje, które zostały przedstawione przez delegację z premier Szydło na czele. – Strona rządowa postępuje z wdziękiem słonia w składzie porcelany. Mamy protest, ogromny, nawet jeśli stracił impet w wielu regionach kraju, natomiast strona rządowa mówi, że będziemy tę oliwę zamiast wody wylewać – powiedział przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– Dla premier Szydło dobrym rozwiązaniem byłoby jakbyśmy powiedzieli, że rezygnujemy nawet z obecnych podwyżek i wynagrodzeń, wtedy będzie na socjal dla innych grup zawodowych i wtedy bylibyśmy wynoszeni pod niebiosa – ironizował Sławomir Broniarz. W programie „Rzecz o polityce” szef ZNP zapowiedział również, że „we wrześniu protesty nauczycieli mogą wrócić”.

Czytaj także:
Strajk nauczycieli. Biznesmen grozi pozwem szkole. „Odszkodowanie może pójść w miliony”

Czytaj także

 18
  • youtube
    ha ha ah jude cabaret
    • ivanek kuupa, durna duupa

      " nie wiesz, że krowa co dużo ryczy mało mleka daje"

      PO KO ryczy i ryczy i ryczy
      oraz kwili kwili kwili
      donosi donosi donosi
      • czy ktoś z was się zastanawiał nad logiką tego cyrku ha ha ah NA PEWNO NIE żałosne zydowskie przedstawienie jak jedno z wielu w POLINIE ha ha ah tzw TEATR DLA GOI ha ha ah a kto kretynieje POLSKIE DZIECI tak zyd robi z was idiotów poniekąd robicie to za niego sami z siebie i to jest kure wsko żałosne tak załosne ze aż łzy lecą z bezsilnosci i debilizmu idiotów w polinie ....................................................................................................................................................................................................................................................................................... i hoj
        •  
          Totalna opozycja jak byla koalicja miala szanse dac nauczycielom nawet po dwa tysiace podwyszki, ale parafrazujac Vincenta "piniedzy nie bylo" a teraz kiedy mowiac Schetyna gospodarka jest w ruinie chca zeby rzad dawal to co Broniarz chce. Trzeba szkoly wyjac z gesti rzadu i oddac rodzicom. Najlepiej na teraz od wrzesnia zrobic bon edukacyjny, ktorym rodzice placiliby za edukacje dzieci w szkole jaka sami wybiora. Szkola zatrodni nauczycieli na warunkach jakie odpowiadaja szkole, a jak nie to droga wolna. Dopoki w szkolach dalej obowiazuje "czy sie stoi czy sie lezy..tysiac sie nalezy", poziom nauczania bedzie byle jaki. Cala admienistracje owiatowa nalezy zlikwidowac, szkoly oddac gminom a MEN tylko raz do roku przeprowadzalby testy po skonczeniu kazdej klasy zeby sprawdzic poziom wiedzy uczniow, oraz wszystkie inne egzaminy w tym matury. Bylby to jednoczesnie sprawdzian pracy nauczycieli. Nauczyciel powinien chodzic do pracy 40h tygodniowo tak jak wszyscy z tego czesc czasu pracowac przy tablicy a czesc w pokoju nauczycielskim, to juz zalezy od dyrekcji. W dobrych szkolach nauczyciele powinni zarabiac zdecydowanie wiecej niz w gorszych, koniez z urownilowka.
          • Tak!!! Bo dobra edukacja to najważniejszy fundament każdego postępowego państwa. Więc wiadomo, że cofnięty umysłowo i kołtuński PiSuar dobrej edukacji nie poprze, bo woli gusła i zabobony.