„Fioletowa pszczoła” znów w Polsce. „Wymarły gatunek” powraca

„Fioletowa pszczoła” znów w Polsce. „Wymarły gatunek” powraca

Zadrzechnia to nie nazwa pofałdowań ziemi ani pojęcie związane z biologią. Zadrzechnia fioletowa to gatunek pszczół, który jest bardzo rzadko spotykany w Polsce. Do niedawna był uznawany za „wymarły”.

Przedstawiciele gatunku zadrzechni fioletowej wyróżniają się na tle innych owadów swoją wielkością. Pszczoły te są zaliczane do największych polskich błonkówek. Niektóre okazy mają nawet 4 centymetry długości. To nie jedyny element charakterystyczny tego gatunku. Pszczoły posiadają również fioletowe skrzydła, które mienią się w zależności od kąta padania światła. Co ciekawe, zadrzechnia fioletowa bywa także nazywana „czarną pszczołą”.

Ze względu na ich nikłą liczebność zadrzechnie zostały umieszczone w Czerwonej Liście i Księdze Zwierząt Zagrożonych Wyginięciem. Co więcej, gatunek został objęty ochroną prawną. Jak podaje Stowarzyszenie Natura i Człowiek, do niedawna uważano go w Polsce za gatunek wymarły, jednak w tej kwestii z upływem czasu zaczęły napływać optymistyczne wiadomości.

„Dzięki waszej aktywności udało się znaleźć w 2018 roku aż 26 nowych stanowisk zadrzechni fioletowej (Xylocopa violacea). Dziękujemy że jesteście z nami i nie możemy doczekać się kolejnego sezonu poszukiwań” – czytamy we wpisie Stowarzyszenia na .

Jak się okazuje, jest prosta recepta, aby pomóc fioletowej pszczole. Wystarczy nie usuwać starych, próchniejących drzew owocowych, wierzb, lip. W ten sposób ochronione zostaną siedliska gniazdowania tych wyjątkowo atrakcyjnych pod względem estetycznym okazów.

Trzeba mieć naprawdę dużo szczęścia, by na swojej drodze spotkać chociaż jedną przedstawicielkę tego gatunku. Jeżeli wam się jednak to uda, to koniecznie wykonajcie zdjęcie i prześlijcie je do Stowarzyszenia Natura i Człowiek, przyłączając się do akcji.

Czytaj także:
Ruszyła akcja „Bee smart” - ratujemy pszczoły

Lista 100 Najbogatszych Tygodnika WPROST

Czytaj także

 1