Na ubraniu i w aucie ojca Dawida znaleziono ślady biologiczne chłopca? Prokuratura komentuje

Na ubraniu i w aucie ojca Dawida znaleziono ślady biologiczne chłopca? Prokuratura komentuje

Dawid Żukowski
Dawid Żukowski / Źródło: Policja
Z informacji „Faktu” wynika, że w samochodzie oraz na ubraniu ojca Dawida Żukowskiego znaleziono ślady biologiczne należące do dziecka. Do sprawy odniosła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

„Fakt24” powołując się na źródła zbliżone do prokuratury podał, że w samochodzie ojca chłopca znaleziono dużo śladów moczu oraz krwi 5-latka. Analiza wykazała, że na ubraniu mężczyzny znajdowały się takie same ślady biologiczne dziecka, a także ślady liści, trawy oraz ziemi, które mają zostać dokładnie przebadane w laboratorium. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że śledczy mają się skupić na poszukiwaniu ciała chłopca, a za najbardziej prawdopodobny scenariusz przyjmują, że 5-latek może już nie żyć. „Fakt24” przypomniał, że takie rozwiązanie zagadki zaginięcia chłopca mogło być brane przez śledczych pod uwagę od samego początku, ponieważ nie zdecydowano się na uruchomienie procedury Child Alert. – Child Alert może zostać uruchomiony na każdym etapie. Mamy wyznaczony konkretny rejon poszukiwań. Dotyczy przede wszystkim Grodziska i terenu w kierunku Warszawy i Okęcia. Funkcjonariusze podjęli te same czynności, które podjęliby w przypadku uruchomienia systemu Child Alert – tłumaczył rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak.

Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała, że czeka na wyniki badań biegłych, a doniesienia o opinii, która miałaby potwierdzać istnienie śladów krwi i moczu Dawida na ubraniach jego ojca lub w aucie nie są prawdziwe.

„Rzeczpospolita” powołała się z kolei na opinie ekspertów, którzy twierdzą, że działanie ojca Dawida mogło być formą odwetu na jego matce. Zanim mężczyzna popełnił samobójstwo, powiedział kobiecie, że ta „już nigdy nie zobaczy” syna. – Poprzez oddzielenie dziecka od matki, mężczyzna chciał się na niej zemścić za swoje porażki i nieporozumienia rodzinne. To przykre, że wybrał tak tragiczny sposób na rozwiązanie swoich problemów. Kosztem dziecka, które potraktował jako kartę przetargową – stwierdził prof. Brunon Hołyst, kryminolog i suicydolog. Nawiązanie do „porażek i nieporozumień nie jest przypadkowe”. Onet nieoficjalnie przekazał, że ojciec Dawida uprawiał hazard oraz miał problemy finansowe. Co więcej, 32-latek od kilku tygodni był w separacji z żoną.

Zaginiecie 5-latka

W środę 10 lipca około godziny 17.00 ojciec zabrał chłopca z domu w Grodzisku Mazowieckim i odjechał w nieznanym kierunku szarą skodą fabią o nr rejestracyjnym WGM 01K9. Z informacji zebranych przez wynika, że mężczyzna mógł poruszać się na trasie pomiędzy Grodziskiem Mazowieckim a lotniskiem Okęcie. Po czterech godzinach, przed 21.00 policjanci dostali zgłoszenie, że ojciec 5-latka nie żyje. Ta tragiczna informacja została przez funkcjonariuszy potwierdzona. Do tej pory nie znane jest natomiast miejsce pobytu dziecka. Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena. Jest szczupłej budowy ciała, ma około 110-110 centymetrów wzrostu i włosy blond. Na środku prawego policzka chłopiec ma pieprzyk.

Zarejestrowano auto

Od rana w sobotę 13 lipca do akcji poszukiwawczej chłopca włączyli się ponownie żołnierze 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wiadomo, że w nocy w Grodzisku Mazowieckim pojawili się specjaliści od poszukiwań w podziemnych wyrobiskach. Sprawdzane były także okolice miasta i węzła Konotopa na wysokości autostrady A2. TVN Warszawa podaje, że kamera monitoringu, znajdująca się na jednej z posesji w Grodzisku Mazowieckim, mogła zarejestrować Skodę, którą poruszali się w środę ojciec z 5-letnim Dawidem. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak w rozmowie z Wirtualną Polską mówił, że materiał ten jest analizowany. Nie potwierdził jednak, że ten konkretny samochód znajduje się na nagraniu.

Policjanci zwracają się do wszystkich o pomoc w odnalezieniu dziecka. Wszelkie zgłoszenia, nawet anonimowe, przyjmują funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Maz. tel. 22 755 60 10 (-11,-12,-13). Można również telefonować do najbliższej jednostki Policji lub pod numer alarmowy 112.

Czytaj także:
Poszukiwania 5-letniego Dawida, a „odlot” pewnej ekspertki

Czytaj także

 0