Sąd uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej. Chodzi o nieruchomość, gdzie mieszkała Jolanta Brzeska

Sąd uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej. Chodzi o nieruchomość, gdzie mieszkała Jolanta Brzeska

Sędzia
Sędzia / Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości, w której mieszkała Jolanta Brzeska. Informację przekazała Polska Agencja Prasowa na Twitterze.

„Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości przy ul. Nabielaka 9, gdzie mieszkała znana działaczka lokatorska Jolanta Brzeska. Skargę na decyzję komisji złożył m.in. handlarz roszczeń Marek M” – poinformowała Polska Agencja Prasowa we wpisie na .

Niewyjaśniona śmierć działaczki, która zamieszkiwała kamienicę przy ul. Nabielaka 9 w Warszawie, przez lata była przypominana m.in. przez Komitet Obrony Lokatorów. Brzeska była aktywnie zaangażowana w walkę o mieszkania swoje i sąsiadów, mieszczące się w reprywatyzowanej kamienicy. Adresem, pod którym zamieszkiwała, zajęła się komisja weryfikacyjna. W grudniu 2017 decyzja dot. reprywatyzacji wydana w 2006 roku przez byłego sekretarza m.st. Warszawy Mirosława Kochalskiego została uchylona. Jak podaje dziennik.pl, na jej mocy kamienicę, gdzie mieszkała m.in. Jolanta Brzeska, przekazano trojgu spadkobiercom dawnych właścicieli i Markowi M., który „część praw miał nabyć za bezcen od innych spadkobierców”.

Tajemnicza śmierć

Ciało Jolanty Brzeskiej, działaczki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, znaleziono w marcu 2011 roku. Wszczęte wówczas śledztwo dotyczyło nieumyślnego spowodowania śmierci, a wśród hipotez brano pod uwagę kilka wersji, w tym samobójstwo i zabójstwo. Ostatecznie postępowanie umorzono w 2013 roku z powodu niewykrycia sprawców. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podała wówczas, że kobieta zmarła na skutek podpalenia naftą, po którym nastąpił wstrząs termiczny. Brzeska miała rozległe oparzenia ciała, była podtruta dwutlenkiem węgla. Przypomnijmy, że śledztwo ws. śmierci Brzeskiej wznowiono w 2016 roku na polecenie prokuratora generalnego , a sprawa trafiła do  Regionalnej w Gdańsku.

Czytaj także:
Kwieciński: Zainteresowanie Synthosu energetyką jądrową to dobra wiadomość

Źródło: WPROST.pl / Dziennik.pl

Czytaj także

 2