Jednak nie Wróblewski. Rzeczniczka PiS: Nie zgłosiliśmy kandydata na RPO

Jednak nie Wróblewski. Rzeczniczka PiS: Nie zgłosiliśmy kandydata na RPO

Bartłomiej Wróblewski
Bartłomiej Wróblewski / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS, który stał za wnioskiem do TK w sprawie aborcji, jednak nie będzie kandydatem partii na RPO – donosi „Gazeta Wyborcza”. Wcześniej ten sam dziennik informował nieoficjalnie o takim planie PiS.

22 października Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie w sprawie aborcji, uznając, że przepisy zezwalające na usunięcie ciąży ze względu na przesłanki embriopatologiczne są niezgodne z Konstytucją. Wnioskodawcami zbadania tych przepisów była grupa posłów PiS (choć podpisali się też parlamentarzyści innych formacji).

Jednym z wielkich zwolenników tego wniosku, który później bronił go przed Trybunałem Konstytucyjnym, jest poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Gdy wybuchły protesty po wyroku TK, które trwają nieprzerwanie od dnia wydania orzeczenia, „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że Wróblewski miałby być kandydatem PiS na rzecznika praw obywatelskich. Stanowisko RPO jest wciąż nieobsadzone, Adam Bodnar jest jedynie pełniącym obowiązki rzecznika, a na niedawnym posiedzeniu Sejmu nie odrzucono kandydaturę Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz.

Czytaj też:
„GW”: Był twarzą wniosku do TK ws. aborcji. Zostanie kandydatem PiS na RPO

„GW”: PiS wycofało się z pomysłu kandydatury Wróblewskiego

Informację o planie PiS, by Wróblewski kandydował na RPO, „Gazeta Wyborcza” podała w poniedziałek jako nieoficjalną. Dzień później, gdy w Sejmie trwały spory o TK, dziennik po raz kolejny poinformował o sprawie. Jak czytamy:

Ostatniej nocy zapadła decyzja, by nie zgłaszać na rzecznika praw obywatelskich posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, który stał za wnioskiem do TK w sprawie aborcji. Według naszych informacji decyzja ma związek z ogólnopolskimi protestami i ostrym sprzeciwem PSL.

O sprawę kandydatury Wróblewskiego podczas briefingu prasowego była pytana rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Jak stwierdziła, kandydatura to „fakt medialny”. – Nie mamy w tej chwili kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich, nie został zgłoszony nasz kandydat – powiedziała.

Termin na zgłaszanie kandydatów na RPO mija 27 października – tak zarządził na niedawnym posiedzeniu Sejmu (po odrzuceniu kandydatury Rudzińskiej-Bluszcz) wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Źródło: Gazeta Wyborcza / Wprost.pl
 1

Czytaj także