Kłótnia posła KO z Rachoniem w TVP Info. „Taka narracja jest po prostu szczuciem”

Kłótnia posła KO z Rachoniem w TVP Info. „Taka narracja jest po prostu szczuciem”

Robert Kropiwnicki i Michał Rachoń
Robert Kropiwnicki i Michał Rachoń / Źródło: TVP
Gorąca atmosfera w programie Michała Rachonia w TVP Info, którego gościem był poseł KO Robert Kropiwnicki. Rozmowa dotyczyła m.in. postulatu likwidacji TVP Info zgłoszonego przez formację Borysa Budki.

W programie „#Jedziemy” w TVP Info poruszono temat jednego z postulatów programowych Koalicji Obywatelskiej. Formacja Borysa Budki rozpoczęła zbiórkę podpisów pod projektem ustawy likwidującym TVP Info i abonament radiowo-telewizyjny. Robert Kropiwnicki na uwagę, że „KO jest pierwszą formacją polityczną w III RP, która oficjalnie stawia postulat likwidacji konkretnej stacji” tłumaczył, że chodzi o „wyraz sprzeciwu wobec manipulacji, które sączą się z programów publicznego nadawcy”. – Niech mi pan przypomni, jaką aferę w rządzie wykryła w ciągu ostatnich 5 lat TVP? Czy wy mówicie o chaosie w Porozumieniu? Przemilczacie niewygodne sprawy np. aferę respiratorową – mówił poseł opozycji do Michała Rachonia. Dziennikarz TVP zapewniał, że „oba wspomniane tematy były poruszane w programach TVP”.

Kropiwnicki: TVP pod rządami Jacka Kurskiego stała się agencją propagandową rządu

Pytany o to, jak KO łączy postulat wolności mediów z chęcią likwidacji TVP Info, polityk stwierdził, że „TVP pod rządami Jacka Kurskiego stała się agencją propagandową rządu, a nie wolnym medium”. – Cały przekaz jest podporządkowany robieniu dobrego PR rządowi – tłumaczył Kropiwnicki. Zdaniem polityka „kanał publicystyczno-informacyjny powinien być przede wszystkim obiektywny, a nie pokazywać tylko zalety władzy i wady opozycji”. – TVP powinno się skupić na realizowaniu misji – podkreślał. – Spory o wizję państwa to nie jest realizowanie misji? – dopytywał Michał Rachoń.

– Jeśli w programach publicystycznych są goście z różnych stron politycznego sporu to oczywiście tak, ale np w „Wiadomościach” mamy wyłącznie frontalną krytykę opozycji, chyba każdy z nas pamięta te obrzydliwe i zmanipulowane materiały – komentował poseł. Pytany o to, dlaczego w takim razie politycy nie pozywają TVP i czy KO nie chce w ten sposób wprowadzić cenzury, Kropiwnicki odparł, że „materiały są skonstruowane w taki sposób, że nie pomawiają kogoś wprost”. – Chodzi o narrację, która jest po prostu szczuciem – podkreślił.

Poseł KO: Każdy, kto obserwował wybory wie, że one były nieuczciwe

Wcześniej polityk KO oraz dziennikarz TVP starli się w sprawie wyborów prezydenckich. Według Roberta Kropiwnickiego były one „przekładane i kombinowane a skala manipulacji była ogromna”. – TVP nie pokazywała żadnych pozytywnych materiałów o Rafale Trzaskowskim i negatywnych o Andrzeju Dudzie. Każdy, kto obserwował te wybory wie, że one były nieuczciwe. Media publiczne, cała machina rządowa, były w pełni zaangażowane w kampanię prezydencką. Mateusz Morawiecki rozdawał samorządom bony, choć wcześniej nie było ich nawet w budżecie – mówił. Kropiwnicki podkreślił, że „samorządom są zabierane środki, a potem centralnie dzielone i trafiają do tych, którzy są spolegliwi wobec rządu”. – To jest kuriozum, że ci, którzy są ulegli wobec władzy, otrzymują więcej środków.

twitter

Na uwagę, że „KO sama chciała przełożenia wyborów, a obecnie twierdzi, że że zmiana terminu jest podstawą do twierdzenia, że były nieuczciwe”, polityk odparł, że „chodzi o formę wyborów”.

Czytaj też:
Bielan zażądał od Gowina przekazania dokumentów oraz kont bankowych Porozumienia

Źródło: TVP Info
+
 17

Czytaj także