Dziś nowe obostrzenia. Jedno województwo czekają większe rygory. Co z hotelami i stokami?

Dziś nowe obostrzenia. Jedno województwo czekają większe rygory. Co z hotelami i stokami?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Adam Niedzielski
Adam Niedzielski / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
W środę poznamy decyzje rządu co do dalszych obostrzeń. Z nieoficjalnych informacji „Wprost” wynika, że prawdopodobnie nie zostaną cofnięte decyzje o otwarciu stoków czy hoteli, ale możliwe jest regionalne zaostrzenie restrykcji.

Sytuacja epidemiczna w Polsce pogarsza się. Jak poinformował w Poranku TOK FM minister zdrowia Adam Niedzielski, w ciągu ostatniej doby potwierdzono 12 146 nowych przypadków koronawirusa, o ponad 3,5 tys. więcej niż tydzień temu. W środę planowana jest konferencja, na której poznamy decyzje co do dalszych obostrzeń. Początkowo była mowa o godzinie 11, później pojawiły się doniesienia o przesunięciu konferencji na godzinę 14:30-15. Poprzedzi ją posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w trakcie którego mają zapaść ostateczne decyzje.

Hotele i stoki pozostaną otwarte

Z nieoficjalnych informacji „Wprost” wynika, że na razie nie należy spodziewać się cofnięcia decyzji z połowy lutego o odmrożeniu części branż. Oznacza to, że prawdopodobnie otwarte pozostaną stoki i hotele, choć nie ma w tej sprawie jednomyślności w rządzie. Na ich zamknięcie miały naciskać osoby ze środowiska premiera Mateusza Morawieckiego, chcąc ograniczyć mobilność Polaków. Resort zdrowia wskazywał z kolei, że na południu kraju, dokąd teraz najczęściej jeżdżą turyści, nie notujemy wysokich przyrostów zakażeń.

Będzie regionalizacja obostrzeń

Z naszych informacji wynika, że rząd prawdopodobnie zdecyduje się na regionalizację obostrzeń, ponieważ sytuacja epidemiczna w kraju jest bardzo zróżnicowana. Także w kolejnych tygodniach decyzje o luzowaniu bądź zaostrzaniu rygorów mają być podejmowane z uwzględnieniem tego czynnika.

Obecnie najgorzej w statystykach wypada woj. warmińsko-mazurskie, gdzie wykrywane są średnio 42 przypadki koronawirusa na 100 tys. osób, podczas gdy średnia dla kraju to około 19 przypadków. Najwyższe średnie zakażeń notuje się w powiatach nidzickim (119 przypadków na 100 tys. osób) i olsztyńskim (100 przypadków na 100 tys. osób). Niepokojącą tendencją jest duży udział wariantu brytyjskiego.

Dlatego też – jak się nieoficjalnie dowiadujemy – najprawdopodobniej w woj. warmińsko-mazurskim zostaną wprowadzone dodatkowe rygory. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest Adam Niedzielski, który w środę rano mówił na antenie TOK FM, że w tym regionie „zostanie cofnięta część poluzowań”.

Dopytany, czy na Warmii i Mazurach zostaną zamknięte hotele, odparł: „Prawdopodobnie tak”. Zaznaczył, że ostateczna decyzja zapadnie po rozmowach z premierem Morawieckim i ministrem Czarnkiem. Wyjaśnił, że rozważane jest także zamknięcie szkół. Już teraz dzieci uczą się zdalnie w powiecie nidzickim. Rząd nie planuje za to ograniczania swobody przemieszczania się mieszkańcom woj. warmińsko-mazurskiego.

Rygory na granicach, nakaz używania maseczek

Adam Niedzielski zapowiedział, że nowe obostrzenia wejdą w życie szybko – od soboty bądź nawet wcześniej. – Idziemy w tym kierunku, który wcześniej sygnalizowałem – ograniczenia w ruchu na południowej granicy Polski ze wz. na zakażenia w Czechach i Słowacji – mówił Niedzielski. Potwierdził też, że doprecyzowane zostanie rozporządzenie dotyczące zasłaniania nosa i ust – jedyną dozwoloną osłoną będą maseczki. Przyłbicę będzie można stosować, ale jako dodatkową ochronę.

Czytaj też:
Przekroczyliśmy granicę 10 tys. zakażeń dziennie. Rzecznik rządu potwierdza

+
 0

Czytaj także