Frankowicze się cieszą. Ekspresowe tempo załatwiania spraw w sądzie

Szybsze tempo – większa radość frankowiczów

Frank szwajcarski
Frank szwajcarski / Źródło: Fotolia / fot. dessauer
Doczekaliśmy się! Sąd Najwyższy wyznaczył kolejne, już czwarte posiedzenie całej Izby Cywilnej w sprawie kredytów frankowych. Tym razem będziemy z zapartym tchem czekać do 2 września. Tymczasem w cieniu medialnych wydarzeń wydział „frankowy” Sądu Okręgowego w Warszawie spokojnie i konsekwentnie wykonuje swoją pracę, stosując kolejne metody jej przyspieszenia.

Wszystko wskazuje na to, że XVIII Wydział Cywilny SO w Warszawie nie potrzebuje do orzekania wyczekiwanej uchwały składu całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Nic dziwnego, skoro SN wydał już szereg innych orzeczeń, na których można się oprzeć, w tym uchwał o mocy zasady prawnej.

Sprawy kredytów frankowych zalewają SO w Warszawie już od kilku lat. Dziś pierwsze rozprawy bywają wyznaczane na rok 2023, a numery założonych w tym roku spraw przekroczyły już 8 000!

W takiej sytuacji zrozumiała jest postawa wymiaru sprawiedliwości, który musi działać i nie może pozwolić sobie na oczekiwanie na uchwałę Sądu Najwyższego, która nie wiadomo czy i kiedy zapadnie.

Osoby zajmujące się kredytami frankowymi z pewnością przyznają mi rację, gdy powiem, że sprawy te już dawno dojrzały do rozpoznania wyłącznie „na papierze”. W istocie spór sprowadza się do tego, czy klauzula zawarta w umowie jest niedozwolona i jaki jest tego prawny skutek. Aby kwestie te zbadać nie musimy słuchać świadków ani stron procesu.

Artykuł został opublikowany w 30/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2

Czytaj także