Lekarka walczy z nienawiścią. „Medykom życzą śmierci, pielęgniarki dostają seksualne propozycje”

Życzą śmierci medykom

Anna Wardęga, lekarka w trakcie specjalizacji z psychiatrii oraz psychoterapeutka
Anna Wardęga, lekarka w trakcie specjalizacji z psychiatrii oraz psychoterapeutka
Najgorsze są życzenia śmierci skierowane do lekarzy i ich bliskich – mówi Anna Wardęga, lekarka w trakcie specjalizacji z psychiatrii oraz psychoterapeutka, która zainicjowała akcję „Wylecz nienawiść”. W rozmowie z „Wprost” opisuje hejt, z jakim spotykają się lekarze i ona sama ze strony pacjentów. Przyznaje też, że sami medycy nie są bez winy oraz podpowiada, jak można by temu zaradzić.

„Wprost”: „Znów się pocę na dyżurze, żeby opanować krwotok, po czym lecą do mnie bluzgi, gorzkich słów potok. Czemu śmierci mi życzy kolejny antyszczepionkowiec, czy ktoś wyżarł mu mózg, jak Lecter w »Milczeniu owiec«”. Tak rapuje pani kolega, także lekarz, Doktor Robson. Nagrywając piosenkę włączył się do akcji „Wylecz nienawiść”, którą pani zapoczątkowała. Aż tak jest źle z tą nienawiścią kierowaną w stronę lekarzy, przedstawicieli zawodów medycznych?

Anna Wardęga: Ratowników najczęściej dotykają przemoc fizyczna i wyzwiska. Pielęgniarki są nagabywane przez mężczyzn.

W czasach, gdy temat molestowania jest tak często i tak szeroko omawiany, ktoś sobie na to pozwala?

To się dzieje. Poklepywanie, niewybredne komentarze, w takich realiach funkcjonuje wiele pielęgniarek w Polsce. Seksualne propozycje składane pielęgniarkom przez pacjentów są normą. A to naprawdę znacząco wpływa na komfort pracy pań pielęgniarek.

Artykuł został opublikowany w 35/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także