Rzecznik Kamińskiego ostrzega. „Migranci są nakłaniani do ataków na polskich żołnierzy”

Rzecznik Kamińskiego ostrzega. „Migranci są nakłaniani do ataków na polskich żołnierzy”

Migranci przy granicy polsko-białoruskiej, zdjęcie z 12 listopada
Migranci przy granicy polsko-białoruskiej, zdjęcie z 12 listopada Źródło:Newspix.pl / ABACA
Rzecznik Mariusza Kamińskiego potwierdził, że białoruskie służby licząc na zaostrzenie sytuacji na granicy z Polską nakłaniają migrantów do przeprowadzania ataków.

Stanisław Żaryn poinformował, że białoruskie służby skłaniają niektórych migrantów do przeprowadzania ataków na , a nawet atakowania polskich żołnierzy i funkcjonariuszy. Według rzecznika ministra-koordynatora służb specjalnych „Białorusini liczą na eskalację napięcia i realizację własnych planów przeciwko Polsce”.

twitter

Granica polsko-białoruska. W nocy dojdzie do szturmu?

W rozmowie z TVN24 rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych potwierdził, że w ostatnich godzinach doszło do zgrupowania większych dodatkowych sił ze strony białoruskiej przy granicy. Według danych, którymi dysponuje polski rząd przy granicy może być nawet 4-5 tysięcy osób, choć jak zaznaczył Stanisław Żaryn dokładne oszacowanie liczby migrantów jest bardzo trudne.

Rzecznik Mariusza Kamińskiego przyznał, że służby mają dowody na to, że migranci są przygotowywani przez Białorusinów do działań. W podobnym tonie wypowiedziała się Katarzyna Zdanowicz z podlaskiej Straży Granicznej. – Widzimy, że w koczowisku w okolicach Kuźnicy przybywa funkcjonariuszy białoruskich służb. Wygląda to na przygotowania do siłowego sforsowania naszej granicy – mówiła na antenie TVN24 rzeczniczka podlaskiej SG.

Katarzyna Zdanowicz dodała, że na granicę są dowożone olbrzymie kłody drewna, aby obniżyć ogrodzenie. – Widzimy osoby, które instruują cudzoziemców. Przekazywane są im różnego rodzaju narzędzia, w tym również gaz, który ma być użyty przeciwko naszym służbom. Mamy informacje, że to wszystko ma się wydarzyć dzisiaj – zaznaczyła.

Czytaj też:
Grupa 50 migrantów wdarła się do Polski. Wiceszef MSWiA: Wszyscy zostali zatrzymani