Wojna na Ukrainie a promieniowanie w Polsce. Jest najnowszy komunikat

Wojna na Ukrainie a promieniowanie w Polsce. Jest najnowszy komunikat

Materiał radioaktywny, zdjęcie ilustracyjne
Materiał radioaktywny, zdjęcie ilustracyjne Źródło:Fotolia / Satakorn
Wojna na Ukrainie trwa już szesnasty dzień. Od początku jej wybuchu Polska Agencja Atomistyki uważnie przygląda się sytuacji związanej z promieniowaniem w Polsce. Sytuacja jest bowiem niepewna, odkąd wojska Putina przejęły kontrolę nad elektrowniami w Czarnobylu i Zaporożu.

W czwartek wieczorem rosyjskie bomby po raz kolejny spadły na centrum badań jądrowych „Źródło neutronów” w Charkowie. Niepewna jest również sytuacja w Czarnobylu, choć wydaje się, że Ukraińcy osiągnęli porozumienie z siłami Putina w kwestii naprawy awarii i przywrócenia dostaw energii do elektrowni.

Poniżej znajdziesz informacje dotyczące promieniowania w Polsce z piątku 11 marca. Najnowsze dane z soboty 12 marca dostępne są tutaj.

Wojna na Ukrainie a promieniowanie w Polsce. PAA wydała komunikat

Tylko w piątek 11 marca Polska Agencja Atomistyki wydała już dwa komunikaty dotyczące promieniowania w Polsce. W nocnym wpisie na Twitterze przekazano, że na terenie naszego kraju nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska.

W komunikacie opublikowanym o godzinie 8 rano również podkreślono, że wskazania aparatury pomiarowej nie odnotowały niczego niepokojącego. „Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska. Polska Agencja Atomistyki nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej” – przekazano za pośrednictwem mediów społecznościowych.

twitter

Kolejny komunikat PAA został opublikowany po godzinie 13. W nim również poinformowano, że na terenie naszego kraju nie odnotowano niczego niepokojącego. „PAA czuwa na sytuacją radiacyjną w kraju. Nie odnotowaliśmy żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska” – napisała na Twitterze Polska Agencja Atomistyki.

Przypominamy, że Polska Agencja Atomistyki uważnie śledzi sytuację związaną z promieniowaniem w naszym kraju od początku wybuchu wojny na Ukrainie. W tym okresie ani razu nie odnotowano niczego niepokojącego.

Białoruś nie podłączyła Czarnobylu do prądu, więc Rosja wpuściła Ukraińców?

Niepokojem cały czas może napawać sytuacja związana z brakiem zasilania na terenie Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Przypominamy, że w środę opublikowana została informacja o awarii ostatniej linii energetycznej dostarczającej prąd do Czarnobyla. Ukraińcy próbowali porozumieć się z siłami Putina w kwestii utworzenia „zielonego korytarza”, którym ekipa naprawcza mogłaby dostać się na miejsce awarii, naprawić usterkę i przywrócić zasilanie elektrowni, w której składowane są zużyte jednostki paliwa jądrowego, które muszą być stale chłodzone.

Rosjanie początkowo odmawiali utworzenia korytarza. Władimir Putin chciał, aby energia do Czarnobyla była doprowadzana z terenu Białorusi. Miał o tym telefonicznie rozmawiać z Aleksandrem Łukaszenką. Prezydent Białorusi zapewniał, że prace już się rozpoczęły.

Wiele wskazuje jednak na to, że Łukaszenka nie podołał wyzwaniu. Anton Geraschenko, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, poinformował za pośrednictwem Telegrama, że Rosjanie zgodzili się na utworzenie bezpiecznego korytarza i dokonanie napraw.

Czytaj też:
Spotkanie Putin – Łukaszenka w Moskwie. Wyznaczono datę



Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport