Zbadano, jak zmieniły się ceny w sieciach handlowych. „Inflacja w Polsce się rozpędziła”

Zbadano, jak zmieniły się ceny w sieciach handlowych. „Inflacja w Polsce się rozpędziła”

Zakupy
ZakupyŹródło:Wikimedia Commons
ASM Sales Force Agency opublikowała raport, dotyczący wzrostu cen w dużych sieciach handlowych w Polsce. – Choć one także odczuwają rosnące koszty działalności, są w stanie powstrzymać gwałtowny wzrost cen – komentuje Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający agencji.

Wzrost cen surowców energetycznych, będący bezpośrednim skutkiem napaści Rosji na Ukrainę, przełożył się na wzrost cen praktycznie wszystkich towarów, w tym żywności. W maju wskaźnik inflacji w ujęciu rocznym w Polsce wyniósł 13,9 proc., co stanowi najwyższy wynik od 24 lat.

Ten problem dotyczy całej Europy, choć oczywiście wskaźniki w poszczególnych krajach różnią się od siebie. Na przykład w Niemczech inflacja wyniosła 7,9 proc. Z jednej strony to o 6 proc. mniej niż w naszym kraju, ale z drugiej to najwyższy wskaźnik od 1963 r., czyli od momentu, kiedy dane w zakresie inflacji publikuje Federalny Urząd Statystyczny w Niemczech.

„Znaczący wpływ ma wciąż rosnąca cena paliw”

Agencja marketingowa ASM Sales Force Agency postanowiła przebadać, jak zmieniły się ceny z miesiąca na miesiąc, tj. od kwietnia do maja, w 13 dużych sieciach handlowych, prowadzących działalność w Polsce. Wyniki badania można streścić krótko – w aż siedmiu sieciach ceny poszybowały w górę. To jednak zdecydowanie mniej, niż średnia dla całego rynku.

– Inflacja w Polsce rozpędziła się i z miesiąca na miesiąc jest coraz wyższa. Wszystko wskazuje na to, że kolejne miesiące pod tym względem mogą być jeszcze gorsze. Na coraz wyższe ceny towarów i usług znaczący wpływ ma wciąż rosnąca cena paliw. 8 zł za litr benzyny i niewiele tańszy olej napędowy negatywnie wpływają na koszty producentów, transport i ostateczną cenę produktów spożywczych – komentuje Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający agencji, cytowany za „Rzeczpospolitą”.

Największy wzrost cen w Auchan, ale...

Największy wzrost średniej ceny koszyka zakupowego w stosunku od kwietnia do maja – o 7,6 proc. – odnotowano w sieci Auchan. Średni koszt koszyka zakupowego w marketach Auchan w maju wyniósł 214,3 zł, czyli o 15,1 zł więcej niż w kwietniu.

Trzeba jednak podkreślić, że mimo tego sieć zachowała pozycję lidera pod względem najtańszych zakupów. Średnia cena koszyka w Auchan była o 4,5 zł tańsza niż w sieci Lid i o 19,7 zł niż w sieci Makro, które plasują się odpowiednio na drugim i trzecim miejscu zestawienia.

„Duże sieci handlowe są w stanie powstrzymać gwałtowny wzrost cen”

Sieć Selgros Cash&Carry trzeci miesiąc z rzędu okazała się najdroższa. Średnia cena koszyka wyniosła tam w maju 273,9 zł. To o prawie 28 proc. więcej niż w Auchan. Ekspert zaznacza jednak, że w dużych sieciach handlowych skutki inflacji są łagodniejsze niż u innych graczy na rynku.

– Widzimy skokowe wzrosty cen na przykład na bazarach czy w mniejszych sklepach. Duże sieci handlowe, choć także odczuwają rosnące koszty działalności, są w stanie powstrzymać gwałtowny wzrost cen. Wynika to z prowadzonej aktywnej polityki cenowej i negocjacji bezpośrednio z producentami. Mimo tego w ostatnim miesiącu sieci handlowe w stosunku do zeszłego roku podniosły ceny średnio o prawie 4 proc. – uzupełnia Górczyński.

Czytaj też:
Europejski Bank Centralny zwołuje nieplanowane spotkanie. Inwestorzy zareagowali wbrew oczekiwaniom

Opracował:
Źródło: Rzeczpospolita