Tragedia w Drelowie. W samochodzie znaleziono ciała nastolatków

Tragedia w Drelowie. W samochodzie znaleziono ciała nastolatków

Spaliny
Spaliny Źródło: Shutterstock / Ralf Geithe
W niedzielę w zamkniętym garażu na terenie gminy Drelów (woj. lubelskie) znaleziono dwóch nastolatków. O szczegółach tego tragicznego zdarzenia informuje policja.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę. Po godzinie 21:30 dyżurny międzyrzeckiego komisariatu otrzymał zgłoszenie dotyczące dwóch nieprzytomnych nastolatków, którzy siedzieli w samochodzie z pracującym silnikiem. Auto znajdowało się w zamkniętym garażu. Do zdarzenia doszło na terenie gminy Drelów.

Wypadek w Drelowie. Nie żyje dwóch nastolatków

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że w niedzielne popołudnie 18 oraz 19-latek przebywali w garażu, ponieważ chciel naprawiać auto. „Kiedy długo nie wracali, jeden z członków rodziny postanowił sprawdzić co się dzieje. Zauważył wówczas nieprzytomnych nastolatków. W garażu czuć było silną woń spalin. Niestety pomimo podjętej reanimacji ich życia nie udało się uratować” – informuje lubelska policja.

„Dziennik Wschodni” informuje, że pierwsi na miejscu byli strażacy z OSP Drelów. Ewakuowali oni dwie osoby z samochodu i przystąpili do resuscytacji. Później na miejsce dojechał zespół ratownictwa medycznego. Jak relacjonuje mł. bryg. Mirosław Byszuk, rzecznik KM PSP w Białej Podlaskiej, resuscytacja trwała w sumie ponad godzinę. Po tym czasie lekarz stwierdził zgon obu mężczyzn.

Trwa śledztwo po śmierci nastolatków w Derlowie

Wszystkie czynności na miejscu zdarzenia wykonywaliśmy pod nadzorem prokuratora. Zwłoki nastolatków zostały zabezpieczone w celi przeprowadzenia sekcji. Wstępnie wykluczony został udział osób trzecich. Prowadzone w tej sprawie śledztwo pozwoli wyjaśnić wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Policja ostrzega, że przebywanie w samochodzie z pracującym silnikiem w zamkniętym pomieszczeniu jest śmiertelnie niebezpieczne.

Czytaj też:
Kobieta nie żyje, jej mąż trafił do szpitala. Sprawca wypadku był pijany
Czytaj też:
Tragiczna śmierć 34-latka ze Słupska. Ojciec przyznał się do winy

 2

Czytaj także