Wzrasta liczba infekcji. Adam Niedzielski: Zrobimy wszystko, żeby sytuacja była pod kontrolą

Wzrasta liczba infekcji. Adam Niedzielski: Zrobimy wszystko, żeby sytuacja była pod kontrolą

Adam Niedzielski
Adam Niedzielski Źródło: PAP / Albert Zawada
Adam Niedzielski na antenie TVN24 komentował skalę zachorowań m.in. na grypę. Minister zdrowia przekazał kilka danych.

Adam Niedzielski został zapytany, czy skala zachorowań na grypę i choroby grypopodobne jest podobna do skali zachorowań na COVID-19 „w najcięższych momentach, w szczytach zachorowań”. – Skala zachorowań rzeczywiście jest bardzo zbliżona, bo w ostatnim tygodniu przedświątecznym mieliśmy blisko 300 tysięcy zakażeń – podkreślił minister zdrowia na antenie TVN24. – To są zakażenia i podejrzenia, bo jest taki system raportowania, który nakazuje m.in. do sanepidu to zgłaszać. (…) Dziennie średnio jest około 40, blisko 50 tys. zachorowań. Tak było w najgorszych czasach pandemii – precyzował szef wspomnianego resortu.

Fala zachorowań na grypę. Adam Niedzielski: Zrobimy wszystko, żeby sytuacja była pod kontrolą

Jednocześnie Adam Niedzielski zaznaczył, że zachorowania na grypę we wspomnianej skali nie powodują dla systemu ochrony zdrowia problemów porównywalnych, do tych które wywoływała pandemia koronawirusa w szczycie zakażeń. – To nie jest ta sama skala problemu. Być może w pediatrii mamy troszkę trudniejszą sytuację, bo zachorowania grypowe, z którymi mamy teraz do czynienia, one w większym stopniu, przynajmniej w tym pierwszym okresie, dotyczyły dzieciaków, więc te oddziały pediatryczne są w większym stopniu zajęte – stwierdził Adam Niedzielski w „Rozmowie Piaseckiego”. – Zrobimy wszystko, żeby sytuacja była pod kontrolą. Tutaj chcę zwrócić uwagę, że tak naprawdę w skali kraju mamy w tej chwili zajętość poniżej 10 tys. łóżek pediatrycznych, a ogólnie w skali kraju jest ich ponad 14 tys. – przekazał polityk.

Dziennikarz prowadzący rozmowę dopytywał Adama Niedzielskiego, jaka jest przyczyna takiego wzrostu zachorowań na grypę. – Dwa lata izolacji spowodowały, że nie mieliśmy takiego normalnego, zwykłego kontaktu z patogenami w związku z tym nasze układy odpornościowe troszeczkę się odzwyczaiły od wirusa, chociażby grypy – stwierdził minister zdrowia.

Czytaj też:
„Niedyskrecje parlamentarne”: Kłopoty Polski 2050. Tusk odstrasza sympatyków Lewicy i Hołowni
Czytaj też:
Sondaż prezydencki. Zjednoczona Prawica rusza „na łowy”. Prowadzi Morawiecki, stawkę zamyka Czarnek