Ekolodzy: wygraliśmy sprawę Rospudy

Ekolodzy: wygraliśmy sprawę Rospudy

Dodano:   /  Zmieniono: 
W związku z deklaracją premiera o nierozpoczynaniu prac przy budowie obwodnicy Augustowa (Podlaskie) w dolinie rzeki Rospudy, działacze i sympatycy organizacji ekologicznych postanowili we wtorek zamknąć swój obóz rozbity w Gatnem. Z decyzji szefa rządu niezadowoleni są mieszkańcy Augustowa.

Ekolodzy twierdzą, że wygrali sprawę Rospudy, dlatego chcą zamknąć obóz, bo "nie mają po co tutaj zostawać".

"Mamy nadzieję, że zostaną jak najszybciej podjęte prace związane z budową alternatywnego przebiegu obwodnicy" - powiedział Grzegorz Bożek z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot. Ekolodzy zapowiadają jednak, że w okolicy kilka osób będzie patrolowało teren, by sprawdzać co dzieje się w dolinie.

Obóz zaczął powstawać w poniedziałek, namioty stanęły na prywatnym gruncie. Wtedy było tam osiem osób, we wtorek już kilkanaście, ale kolejne ciągle dojeżdżały, nie znając decyzji o zakończeniu akcji.

W radiowych "Sygnałach Dnia" premier Jarosław Kaczyński poinformował we wtorek, że prace przy budowie obwodnicy Augustowa w samej dolinie rzeki Rospudy na razie się nie rozpoczną, ale będą realizowane inne odcinki tej inwestycji.

Z takiej decyzji niezadowoleni są mieszkańcy Augustowa, którzy pytani na ulicy o komentarz, byli smutni i zdziwieni tym, że premier zdecydował o wstrzymaniu prac, chociaż nie nakazał tego jeszcze Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Burmistrz Augustowa Leszek Cieślik powiedział we wtorek przed południem, że należy poczekać na rozwój wydarzeń. Wierzy, że jest to wstrzymanie prac do momentu, w którym Komisja Europejska porozumie się z polskim rządem.

W Augustowie po 14-godzinnej blokadzie ronda w centrum miasta nie ma już korków TIR-ów. Od godz. 2 rano kilkumetrowe korki ciężarówek zostały rozładowane w ciągu kilku godzin.

pap, ss

 0

Czytaj także