Internauci namierzyli darczyńcę. To on zostawił słodycze i 100 tys. w skrzyni przed domem dziecka?

Internauci namierzyli darczyńcę. To on zostawił słodycze i 100 tys. w skrzyni przed domem dziecka?

Dom Dziecka w Długiem
Dom Dziecka w Długiem Źródło: Google Maps
Według internatów słodycze i pieniądze w skrzyni przed domem dziecka w Długiem zostawił youtuber Kamil Labudda. Wskazywać ma na to jego wpis i zamiłowanie do cyfry siedem.

W sobotę 1 lipca głośno było o sytuacji w Domu Dziecka im. Janusza Korczaka w Długiem (woj. podkarpackie). Wychowawca zauważył przed budynkiem placówki oddalającą się osobę, która zostawiła dużą metalową skrzynkę. Była ona zabezpieczona grubym łańcuchem oraz kłódką z szyfrem. Do skrzynki dołączona była kartka z napisem: „Proszę się nie bać. Paczka to darowizna. Nic groźnego”.

Słodycze i pliki banknotów w skrzyni z łańcuchem przed domem dziecka. Internauci mają trop

O sprawie powiadomiono dyrekcję domu dziecka oraz policję. W międzyczasie do lokalnej redakcji krosno112.pl dodzwoniła się osoba, która podała kod do kłódki. Były cztery siódemki. Kod okazał się prawidłowy, a w środku odnaleziono słodycze oraz banknoty w łącznej kwocie 100 tysięcy złotych. Darczyńca sam nie zdecydował się ujawnić, kim jest.

Internauci szybko jednak wytypowali, kto może stać za wsparciem domu dziecka pod Krosnem. Wszystko za sprawą wpisu, który zamieścił znany youtuber Kamil Labudda, znany w sieci jako Budda. Labudda ma pseudonim Budda7. Jego wpis brzmiał: „Skrzynka pełna Cashu wypelnionaaaa aż po brzegiiiii (…)”. Budda ma również rejestrację samochodu, na której są siódemki.

Miał podrzucić słodycze i pieniądze przed dom dziecka. Chwilę wcześniej płacił ludziom za paliwo

To nie była jednak jedyna akcja, o której było głośno tego dnia z udziałem Labuddy. Wcześniej youtuber w Rzeszowie zorganizował we współpracy z jedną ze stacji paliw akcję, podczas której kierowcy mogli zatankować zupełnie za darmo. Informacja szybko rozniosła się po mieście, co spowodowało olbrzymie korki. Zablokowana została południowa obwodnica miasta. Zator miał nawet kilka kilometrów. Buddę akcja miała kosztować około 100 tys. zł.

Czytaj też:
Powstanie nowa fabryka drukująca banknoty. Kamiński: „Strategiczna inwestycja"
Czytaj też:
Prezent na nową drogę życia: upominek zamiast kwiatów

Źródło: WPROST.pl