Wypadek koło Serocka. Auto dachowało i przewróciło się na bok

Wypadek koło Serocka. Auto dachowało i przewróciło się na bok

Wypadek na DK61 między Zegrzem i Serockiem w Borowej Górze
Wypadek na DK61 między Zegrzem i Serockiem w Borowej Górze Źródło:WPROST.pl
Na DK61 między Zegrzem i Serockiem 61-latek nie ustąpił pierwszeństwa, wyjeżdżając z zatoczki autobusowej i uderzył w auto 52-latka. Strażacy musieli wyciągać mężczyznę z zakleszczonego samochodu. Poszkodowany trafił do szpitala.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło około godz. 16.30 w miejscowości Borowa Góra. Na drodze krajowej numer 61 między Zegrzem i Serockiem zderzyły się dwa samochody osobowe. Na zdjęciach dostarczonych nam przez czytelnika widać, że jedno z aut dachowało i zatrzymało się na boku.

Zderzenie dwóch aut na DK61 między Zegrzem i Serockiem. 52-latek w szpitalu

Jak powiedziała Wprost.pl Agata Halicka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, 61-letni mężczyzna kierujący Toyotą Corollą wyjeżdżając z zatoczki autobusowej, nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w 52-latka jadącego Oplem. 52-latek został zabrany do szpitala. Kierowca Opla zakleszczył się w pojeździe i musiał zostać wyciągnięty przez strażaków.

Na miejscu zdarzenia pojawiły się także inne służby: pogotowie i policja. Wypadek spowodował ogromne utrudnienia. Korek ma kilka kilometrów. Jeden pas ruchu w kierunku Półtuska został zablokowany. Ruchem kieruje policja, która wyznaczyła objazdy. Utrudnienia mogą potrwać do godz. 19.

Galeria:
Wypadek koło Serocka
Czytaj też:
Niebezpieczny incydent na Mazowszu. Rozszczelnienie magistrali gazowej
Czytaj też:
Mieszkaniec Radomia zrujnował sobie wakacyjne plany. Wystarczyło jedno słowo

Źródło: WPROST.pl