W rejonie miejscowości Ścibórz, na jednej z dróg krajowych, doszło do tragedii.
Z niewiadomych przyczyn miał tam miejsce wypadek – samochód osobowy zderzył się z motocyklem, którym kierował 43-latek.
Przedstawiciele służb, którzy pojawi się na miejscu, usiłowali uratować życie mężczyzny, jednak procedura RKO nie pomogła.
„Motocyklista nie przeżył pomimo reanimacji”
Do zdarzenia doszło w sobotę (18 kwietnia) nad ranem. W akcji ratunkowo-gaśniczej wzięli udział strażacy, przedstawiciele służb medycznych, a także policjanci.
W rozmowie ze stacją TVN24 oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nysie ujawniła szczegóły.
– Motocyklista jadący Hondą z nieznanych przyczyn zderzył się z Oplem. 43-letni motocyklista mimo prowadzonej reanimacji nie przeżył – poinformowała młodsza aspirantka Janina Kędzierska.
Niedługo po zderzeniu jednoślad stanął w płomieniach. Doszło też do eksplozji.
„Na miejscu zdarzenia pracowały wszystkie służby”
O pożarze napisała na Facebooku również Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nysie.
„Wpłynęło do nas zgłoszenie o wypadku drogowym (...) w miejscowości Ścibórz. Doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklem. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń zginął kierujący motocyklem. Na miejscu zdarzenia pracowały wszystkie służby” – poinformowali przedstawiciele opolskiej PSP.
Czytaj też:
Pożar domu w Warszawie. Z żywiołem walczy 7 zastępów straży
Czytaj też:
400 policjantów zjechało się w jedno miejsce. „Szeroko zakrojona akcja”
