Niespodziewany ruch na komisji ds. wyborów kopertowych. Joński wyłączony

Niespodziewany ruch na komisji ds. wyborów kopertowych. Joński wyłączony

Posiedzenie komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych
Posiedzenie komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dariusz Joński został wyłączony z przesłuchania komisji śledczej ds. wyborów kopertowych. Po głosowaniu zarządzono przerwę. – Na żywo to idzie, ten cyrk? – skomentował sytuację Przemysław Czarnek.

W środę, 28 lutego komisja śledcza do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego kontynuuje swoje prace.

Posiedzenie komisji śledczej

Wezwana na przesłuchanie prokurator Edyta Dudzińska wniosła o wyłączenie z posiedzenia przewodniczącego komisji Dariusza Jońskiego. – W zakresie braku obiektywizmu i bezstronności co do mojej osoby – uzasadniła, powołując się na art. 6 ustawy o sejmowej komisji śledczej. Prawniczka stwierdziła, że polityk publicznie, w rozmowie z mediami, przekazał nieprawdziwe informacje na temat jej powiązań z umorzeniem śledztwa ws. wyborów kopertowych.

– Zwracam tylko uwagę na jedno, że nie chciałbym, żeby na kolejnych komisjach pojawiały się takie wnioski wobec państwa, że gdzieś udzielaliście wywiadów – skomentował sytuację poseł Koalicji Obywatelskiej. Podkreślił, że do wyłączenia powinno dochodzić wyłącznie wtedy, kiedy sprawa dotyczy bezpośredniego konfliktu interesów.

Dariusz Joński wyłączony z przesłuchania

Następnie przewodniczący zarządził głosowanie. Wniosek poparło pięciu członków komisji, a przeciwko niemu opowiedziały się cztery osoby. Ze względu na jego przyjęcie zadecydowano o przerwaniu posiedzenia. Na sali doszło do wymiany zdań między politykami. – Na żywo to idzie, ten cyrk? – powiedział Przemysław Czarnek.

Obrady wznowiono po kilku minutach. W dalszym ciągu obecny był na nich Joński, jednak przewodnictwo przekazano posłowi KO Jackowi Karnowskiemu. Polityk Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda poprosił ekspertów o stwierdzenie, czy osoba wyłączona z posiedzenia może znajdować się na sali podczas przesłuchań. – Nie będzie zadawał pytań na dzisiejszej komisji – podsumował Karnowski.

Przewodniczący komisji skomentował zdarzenia w mediach społecznościowych. „Posłowie PiS robią wszystko, aby nie zadawać ich usłużnej prokurator niewygodnych pytań. Mimo próby zdestabilizowania pracy komisji demokracja zwyciężyła – pytania, których boją się byli komisarze polityczni w prokuraturze, jednak padną” – przekazał we wpisie opublikowanym w serwisie X (dawniej Twitter).

twitterCzytaj też:
Komisja ds. wyborów korespondencyjnych. Padł wniosek o wyłączenie Michała Wójcika
Czytaj też:
Szczerba o niejawnych zeznaniach na posiedzeniu komisji ds. afery wizowej. „Porażające”