Były współpracownik TVP i TVN ścigany listem gończym. Nowe informacje

Były współpracownik TVP i TVN ścigany listem gończym. Nowe informacje

Maciej Mroziewski
Maciej Mroziewski Źródło: policja.gov.pl
Policja poszukuje Macieja Mroziewskiego za spowodowanie wypadku śmiertelnego. Pojawiły się nowe szczegóły dotyczące tragedii, do której doszło w 2014 r.

Policja z Trzebini (woj. małopolskie) poszukuje listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Chrzanowie 38-letniego Macieja Mroziewskiego. Jak zaznaczono, mężczyzna ma odbyć karę dwóch lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku śmiertelnego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.

38-latek spowodował śmiertelny wypadek

Podano rysopis poszukiwanego. Ma 181-185 cm wzrostu; szczupłą, wysportowaną sylwetkę; włosy krótkie, ciemno blond, zakola; trójkątną twarz; średnie czoło; oczy normalnie osadzone, jasne błękitne; nos średni, prostolinijny oraz nie ma innych znaków szczególnych. Po raz ostatni Mroziewski mieszkał w miejscowości Młoszowa na ul. Spacery 16.

Policja ostrzegła, że za ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce, grozi kara do pięciu lat więzienia. Funkcjonariusze zapewnili o utrzymaniu tajemnicy, co do osoby informującej. Podkreślono, że wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca przebywania poszukiwanego mężczyzny, można kierować do Komisariatu Policji w Trzebini pod nr tel. 47 83 24 300 lub alarmowym 112.

Maciej Mroziewski poszukiwany listem gończym. Nowe fakty ws. byłego operatora TVP i TVN

Jak się okazało, mężczyzna w przeszłości współpracował ze stacjami TVP oraz TVN. – Pracowałem z Maćkiem. Jest operatorem. Faktycznie wybitnym. Dźwięk robił okazjonalnie, montaż również. Jest freelancerem – komentował anonimowo dla „Faktu” jeden z jego znajomych. Jak się okazało do wypadku, za który poszukiwany jest Mroziewski, doszło w 2014 r. Sąd podkreślił, że jeden z uczestników wypadku był nietrzeźwy, a drugi pod wpływem środka odurzającego, ale nie sprecyzował kto dokładnie.

Początkowo były operator TVP i TVN został skazany na trzy lata więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz zadośćuczynienie dla oskarżycielek posiłkowych w łącznej kwocie 25 tys. zł. Mężczyzna musiał także pokryć koszty sądowe. Po apelacji kara pozbawienia wolności została zmniejszona do dwóch lat.

Czytaj też:
Podwójne zabójstwo w Spytkowicach. Wydano Europejski Nakaz Aresztowania
Czytaj też:
Zostawili dzieci i uciekli. Decyzja ws. śledztwa dot. małżeństwa z Warszawy zapadła