Z wypadu na ryby nie zawsze trzeba wracać z historią o kolejnym wielkim połowie. Równie dobrze można wrócić i opowiedzieć bliskim, że znalazło się… kość mamuta. Przekonał się o tym pan Tomasz Rosa, wędkarz z Krakowa, który wyskoczył pod koniec maja nad rzekę Rabę w Książnicach w Małopolsce.
Wędkarz natrafił na niesamowite znalezisko
Znalezisko było dla wędkarza niemałym szokiem. – Byłem na urlopie, wolny czas lubię spędzać nad rzeką. Wybrałem się na rekonesans fragmentu rzeki, którego nie znałem. Stwierdziłem, że przejadę się zobaczyć, co i jak – relacjonował wydarzenia pan Tomasz Rosa w rozmowie z RMF MAXX.
W pewnym momencie spaceru zobaczył, że rzeka zarwała skarpę i powaliła wielką topolę do wody. – Podświadomie już czułem, że tam coś znajdę – mówił wędkarz. I znalazł, i to nie byle co. Znaleziona przez niego kość mierzyła ponad metr.
Wędkarz o odkryciu poinformował gminę, a ta poinformowała Instytut Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk. Zabezpieczono znalezisko, rozpoczęto badania.
Naukowcy potwierdzają: To kość udowa mamuta
Niemal od razu było wiadomo, że najpewniej jest to kość udowa mamuta. Już wcześniej w okolicy pojawiały się takie znaleziska. – Jest to wielkie znalezisko, także w sensie dosłownym – zażartował dr Jacek Górski, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Nadal jednak były to jedynie domysły. Wszystko musiały potwierdzić badania.
I potwierdziły. – Kość znaleziona w Książnicach jest kością udową mamuta. Należała do dorosłego osobnika, ponieważ obie nasady kości, górna i dolna, były przyrośnięte do trzonu kości. Kość i osobnik już nie rósł – przekazał pod koniec czerwca dr hab. Piotr Wojtal z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN w Krakowie.
Mimo tego pozostało jeszcze kilka zagwozdek. Po pierwsze, jak kość znalazła się w tym miejscu. Po drugie, co stało się z resztą mamuta. Po trzecie, co najważniejsze, jak biedak zakończył swój żywot.
Czytaj też:
Słowacy odkryli masową mogiłę z polskimi żołnierzami. „Leżeli na plecach”Czytaj też:
Złowił tę samą rybę trzy razy. „Najprzyjemniejszy ból, jaki miałem”