Biskupi: in vitro to wyrafinowana aborcja

Biskupi: in vitro to wyrafinowana aborcja

Dodano:   /  Zmieniono: 2
"O niegodziwości i niedopuszczalności metody in vitro" przypomniała Rada Episkopatu Polski do spraw Rodziny w liście do polskich parlamentarzystów.

Autorzy listu podkreślają, że "przy każdej próbie w tej metodzie giną liczne embriony - jest to rodzaj wyrafinowanej aborcji". Ponadto - według Rady Episkopatu - "każde dziecko ma prawo zrodzić się z miłosnego aktu małżeńskiego jego rodziców". Biskupi zwracają w nim uwagę również na to, że "dziecko nie jest rzeczą i nawet przyszli rodzice nie mogą powiedzieć, że mają do niego prawo, zwłaszcza, że to +prawo+ jest zawsze okupione śmiercią jego braci i sióstr".

Według biskupów, zbyt wielki jest człowiek, by można było "nie widzieć jego godności od początku jego istnienia, zbyt wielką sprawą jest miłość, z której rodzi się człowiek, by ją można było lekceważyć i zbyt wielką wartością jest osobowa godność człowieka, by można było powiedzieć, że ktoś +ma prawo do dziecka+; można mieć prawo do rzeczy, ale nigdy do człowieka!"

Autorzy listu mają też nadzieję, że sprawy rodziny i obrony życia każdego dziecka od momentu poczęcia będą dla posłów i senatorów sprawami najwyższej wagi.

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, Rada Episkopatu ds. Rodziny życzy parlamentarzystom, by "zawsze kierowała nami prawda, by mobilizowała nas miłość i byśmy z godnością traktowali dar życia". Biskupi życzyli też parlamentarzystom, by Nowonarodzony Chrystus błogosławi im w służbie umiłowanej Ojczyźnie.

List biskupów do parlamentarzystów został skierowany w związku z ostatnimi wypowiedziami przedstawicieli rządu na temat sztucznych zapłodnień "in vitro".

Minister zdrowia Ewa Kopacz mówiła wielokrotnie, że jeżeli resort, którym kieruje, "będzie dysponował odpowiednimi środkami", to weźmie pod uwagę finansowanie zapłodnień in vitro. "Jeśli będę mogła w Funduszu znaleźć środki na to, by najbiedniejszym rodzinom zrefundować in vitro, to pilotażowo chętnie bym to zrobiła. To kwestia kilkudziesięciu milionów złotych" - powiedziała Kopacz.

Premier Donald Tusk powiedział natomiast, że "koalicja PO-PSL chce podjąć realne wysiłki na rzecz zwiększenia dzietności". Dodał też, że metoda zapłodnienia in vitro "jest warta wsparcia".

Po tych wypowiedziach głos zabrali metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz, metropolita krakowski abp Stanisław Dziwisz oraz sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp Stanisław Budzik. Abp Nycz zaznaczył, że zapłodnienie metodą in vitro, jest "nie do przyjęcia" jako sprzeczne z nauką Kościoła.

Metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz podkreślił, że "ludzkie życie i sposób jego przekazywania powinny mieć charakter godziwy", a - jak podkreślił - "trudno uznać za ludzkie, rozpoczęcie historii człowieka w probówce". Bp Budzik wyraził nadzieję, że zapłodnienie metodą in vitro będzie przedmiotem obrad Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu.

pap, em


 2

Czytaj także