Miał służyć parafii, a okradał ją z pieniędzy? Były proboszcz z zarzutami

Miał służyć parafii, a okradał ją z pieniędzy? Były proboszcz z zarzutami

Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne
Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Cavan-Images
Były proboszcz parafii w podkarpackim Jeżowem przywłaszczył ponad 600 tysięcy złotych. Pieniądze należały do parafii. Według śledczych duchowny miał również usunąć zapisy z ksiąg rachunkowych, by ukryć nieprawidłowości finansowe.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu po otrzymaniu zawiadomienia od Sandomierskiego Sądu Biskupiego.

Akt oskarżenia został już przesłany do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. 73-letni duchowny, Krzysztof P., nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Ponad pół miliona za odszkodowania

Jak poinformował prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy tarnobrzeskiej prokuratury, zawiadomienie dotyczyło podejrzenia nielegalnego przejęcia przez byłego proboszcza środków finansowych. Mowa o kwocie w wysokości przekraczającej 600 tysięcy złotych.

Pieniądze pochodziły z odszkodowania za działki należące do parafii, przejęte pod budowę drogi ekspresowej S19.

Próbował zatuszować swoje matactwa

Dodatkowo oskarżony miał dopuścić się zatarcia śladów nielegalnych działań. – Ponadto prokurator zarzucił także oskarżonemu usunięcie dokumentów finansowych, w tym księgi rachunkowej parafii – przekazał prokurator.

Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, za przywłaszczenie mienia o znacznej wartości grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj też:
Kuria reaguje ws. zarzutów dla 60-letniego księdza. „Wniosek o wydalenie”
Czytaj też:
Były polski ksiądz ukrywał się za granicą. Ciążą na nim poważne zarzuty

Opracowała:
Źródło: PAP