Pakt migracyjny, który wzbudza wiele kontrowersji, to zestaw dziesięciu regulacji mających na celu uporządkowanie zasad dotyczących migracji i azylu w całej Wspólnocie.
Zgodnie z wyjaśnieniami Komisji Europejskiej, nowe przepisy mają wzmocnić ochronę granic zewnętrznych UE, usprawnić procedury rozpatrywania wniosków azylowych oraz zwiększyć solidarność pomiędzy państwami członkowskimi.
Polska od dłuższego czasu zabiegała o wyłączenie z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach systemu relokacji. Argumentowano to m.in. faktem przyjęcia przez nasz kraj milionów uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy oraz trwającym kryzysem migracyjnym na granicy z Białorusią, wywołanym działaniami reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Polska będzie musiała przyjąć migrantów? Przełomowa decyzja KE
W połowie października pojawiły się pierwsze doniesienia z których wynikało, że UE przychyli się do prośby polskich władz. We wtorek 11 listopada Komisja Europejska ogłosiła, że Polska, Chorwacja, Czechy, Austria, Bułgaria i Estonia w przyszłym roku będą mogły ubiegać się o częściowe lub całkowite zwolnienie z przyjmowania migrantów w ramach unijnego systemu relokacji.
W uzasadnieniu tej decyzji tłumaczono, że w ciągu ostatnich pięciu lat wszystkie wymienione wyżej państwa w mniejszym lub większym stopniu borykały się z kryzysami migracyjnymi. Do oficjalnego zatwierdzenia niezbędna jest jeszcze zgoda większości krajów członkowskich, jednak jak wskazują eksperci, wydaje się, że jest to jedynie formalność.
KE zdecydowała ws. paktu migracyjnego. Jest reakcja Tuska
Radości z decyzji Komisji Europejskiej nie ukrywał Donald Tusk. Tak, jak mówiłem, Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach Paktu Migracyjnego. Ani płacić za to. To już decyzja. Robimy, nie gadamy
Czytaj też:
Skandal na Marszu Niepodległości. Uczestnicy pochwalili się nagraniemCzytaj też:
Zgrzyt w Konfederacji podczas marszu? Wymowna reakcja Bosaka
