Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek 17 listopada w Mrągowie w województwie warmińsko-mazurskim. W godzinach wieczornych służby otrzymały informację o incydencie w Szpitalu Mrągowskim im. Michała Kajki. Na miejsce niezwłocznie wysłano łącznie siedem zastępów straży pożarnej oraz policyjne patrole.
Zadymienie w szpitalu w Mrągowie. Służby podały przyczyny
Gdy służby dotarły na miejsce, okazało się, że na poddaszu placówki medycznej pojawiło się bardzo silne zadymienie. Strażacy prowadzili lokalizację źródła dymu, jednocześnie nie stwierdzając obecności otwartego ognia.
– Zadymienie dochodziło z wentylacji w pomieszczeniu stacji dializ – przekazał portalowi Olsztyn.com.pl mł. bryg. Grzegorz Różański, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie.
Jak się okazało, źródłem zdarzenia była centrala wentylacyjna, w której doszło do spalenia jednego z wentylatorów. Z powodu uszkodzonego urządzenia w rejonie stacji dializ doszło do rozprzestrzenienia się dymu.
Ewakuacja w szpitalu. Trwa akcja służb
W związku ze zdarzeniem konieczna była ewakuacja zarówno pacjentów, jak i pracowników mrągowskiego szpitala. Z pomieszczenia dializ ewakuowano łącznie 21 osób, z czego 15 osób dializowanych oraz sześcioro członków personelu medycznego.
Straż pożarna podkreśliła, że nikt nie został poszkodowany. Wszystkie ewakuowane osoby zostały bezpiecznie przeniesione do innej części szpitala, gdzie kontynuowana jest opieka nad pacjentami.
Czytaj też:
Dantejskie sceny w szkole. Rodzic rzucił się na dyrektorkęCzytaj też:
Plaga szczurów paraliżuje Wrocław. „Nie wychodzę po zmroku”
