Polska Agencja Kosmiczna donosiła o dużym obiekcie, którego trasa przebiega nad Europą. Zapewniała, że wyniesiony 3 grudnia z Chin ZQ-3 R/B o masie 11 tys. kg jest stale monitorowany przez Centrum Operacyjne SSA. Szacowano, że w atmosferę Ziemi wejdzie on między 29, a 30 stycznia. Teraz poznaliśmy jeszcze dokładniejsze wyliczenia.
Chiński obiekt nad Polską. Kiedy spadnie na Ziemię?
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa prognozuje, że chińska rakieta wejdzie w atmosferę w piątek 30 stycznia. Jedne z jej ostatnich przelotów mogą przebiegać nad Polską, a deorbitacja obiektu może nastąpić między godz. 3:35 a 16:51 czasu polskiego. RCB zaznacza jednak, że są to szacunki, które mogą się jeszcze zmienić wraz z napływem nowych danych. Dodaje, że jest w stałym kontakcie z POLSA, a sytuacja jest monitorowana na bieżąco.
„Zjawisko to dotyczy obiektu znajdującego się obecnie na orbicie i jest związane z naturalnym procesem deorbitacji. Na obecnym etapie nie ma wskazań do podejmowania działań przez obywateli” – podkreślało RCB. Eksperci przyznają, że nie jest pewne, czy obiekt spłonie całkowicie po wejściu w atmosferę.
– Prawdopodobieństwo wylądowania chińskiej rakiety Zhuque-3 na terenie Polski jest niewielkie. Przewidujemy deorbitację, czyli moment ponownego wejścia w atmosferę Ziemi, w piątek 30 stycznia na godzinę 10.00 naszego czasu – mówił w rozmowie z TVP.Info Mariusz Słonina, szef Centrum Operacyjnego SSA Polskiej Agencji Kosmicznej.
„Trajektoria obiektu w obecnym momencie pozostaje zgodna z predykcjami, które mogą zmienić się m.in. ze względu na właściwości aerodynamiczne stopnia rakiety oraz niedawną aktywność słoneczną – śledzenie obiektu za pomocą sensorów optycznych i radarowych pozwala na zmniejszenie niepewności przewidywań” – podawała POLSA na swojej stronie internetowej.
Czytaj też:
Polscy naukowcy w centrum przełomowego odkrycia. „Tego typu obiekty istnieją”Czytaj też:
Polska w kosmosie. List intencyjny w sprawie ESA i dual use
