31 stycznia (w sobotę), na terenie wsi Bronowice, zorganizowano kulig. Sanki zaczepiono liną o hak pojazdu czterokołowego, a następnie kierowca ruszył przed siebie, gdy tylko pozostałe osoby zajęły swoje miejsca.
W pewnym momencie doszło do tragedii – jeden z uczestników zabawy uderzył głową w słup elektryczny. Na miejsce wezwano pilnie przedstawicieli służb. 49-latka nie udało się uratować – zginął na miejscu.
Ziemia Lubuska. Tragiczny finał kuligu w Bronowicach. Prokuratura zabrała głos
Niewiele szczegółów zdarzenia jest znanych. Wiadomo, że do zdarzenia doszło na drodze publicznej.
– Dokładny przebieg wypadku oraz to, kto kierował quadem, jest ustalane – powiedziała prok. Ewa Antonowicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, dla Polskiej Agencji Prasowej.
Czytaj też:
Miał zabić 14-latkę. Sąd wykonał ruch w sprawie 24-latkaCzytaj też:
Odczuwalna temp. może spaść do -38℃. Mróz to: Zgon, zamknięte szkoły i powstające ogrzewalnie
