Pasjonaci kosmosu z niecierpliwością wyczekują Pełni Śnieżnego Księżyca. W niedzielę (1 lutego) nastąpi rzadka okazja, by nasycić oczy tym widokiem.
Autor bloga Z Głową w Gwiazdach wskazał na Facebooku dokładną godzinę, o której warto wyjrzeć przez okno, wyjść na balkon lub przed dom. Warto wziąć ze sobą lornetkę lub innego rodzaju sprzęt, służący do obserwowania ziemskiego satelity, gwiazd czy planet.
Pełnia Śnieżnego Księżyca. O tej godzinie spójrz w górę
„Dziś – dokładnie o 23:09 – nastąpi pełnia Księżyca!” – poinformował na Facebooku Karol Wójcicki. To oznacza, że w momencie publikacji artykułu zacznie się wielkie odliczanie – zjawisko będzie widoczne, lub już jest (na co wskazują krążące po sieci fotografie), za około dwie godziny!
Autor bloga ZGwG wytłumaczył przy okazji w poście, skąd wzięła się dość kontekstowa nazwa: „Pełni Śnieżnego Księżyca”. Tak zjawisko, obserwowalne było w lutym, nazywali rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej.
Szykuje się „jedna z najjaśniejszych nocy tego roku”?
Pasjonat wskazuje, że to, co przygotował dla nas dzisiaj kosmos, będzie prawdziwą ucztą. Dlaczego? „Świeży, czysty śnieg to jeden z najlepszych naturalnych luster na Ziemi. Jego tzw. albedo [chodzi o parametr określający zdolność powierzchni do odbijania promieniowania słonecznego – przyp. red.] sięga 80-90 procent, czyli odbija nawet 90 proc. padającego na niego światła. Dla porównania: goła ziemia odbija zaledwie 10-20 proc., lasy jeszcze mniej. Efekt? Przy pełni Księżyca zaśnieżone krajobrazy potrafią wyglądać dwa do pięciu razy jaśniej niż te bez śniegu” – wyjaśnił ekspert.
Jak zaznaczył w poście, niedzielna pełnia spowoduje, że 1 lutego będzie „jedną z najjaśniejszych nocy tego roku”.
facebookfacebookCzytaj też:
Odczuwalna temp. może spaść do -38℃. Mróz to: Zgon, zamknięte szkoły i powstające ogrzewalnieCzytaj też:
Zamarznięta rzeka to nie lodowisko. Jeden krok może skończyć się hipotermią
